21 września 1940 r. - Stanisław Chałupa


Poniższy tekst to meldunek ppor. Stanisława Chałupy (wówczas pilota 302 Dywizjonu Myśliwskiego "Poznańskiego") z walki w dniu 21 września 1940 r. Tekst został spisany bezpośrednio po opisywanych wydarzeniach:

Niebieski 1. [...] Podczas patrolowania nad morzem na 12 tys. stóp spostrzegłem Ju 88 z lewej strony w locie nurkowym. Po zrobieniu skrętu d-ca klucza zaatakował go z tyłu z góry. Będąc w odległości ok. 200 m otworzyłem ogień i zauważyłem, że z samolotu poczęły odlatywać jakieś części. Po trzech seriach ognia samolot nieprzyjacielski wleciał w chmurę a za nim cały klucz. Po przeleceniu chmury zobaczyłem samolot nieprzyjaciela poniżej i za nim samolot F/L Reilly [winno być: Riley'a]. Po oddaniu jeszcze jednej serii strzałów Ju 88 wpadł w drugą chmurę. Po przeleceniu jej nie widziałem już samolotu nieprzyjacielskiego, a tylko samolot d-cy klucza, do którego dołączyłem. Podczas dalszego patrolowania z F/L Reilly [winno być: Riley'em] zauważyłem samolot lecący z nad morza w odległości około 1 km. Wówczas zbliżyłem się do d-cy, pokiwałem skrzydłami i wzięłem kierunek samolotu. Nie mogłem go z początku rozpoznać, ponieważ miałem słońce lekko z prawej strony z przodu. Po zbliżeniu się do niego na odległość około 200 metrów, rozpoznałem go jako Ju 88. Po zaatakowaniu i oddaniu trzech seryj strzałów z odległości około 150 metrów zobaczyłem jakieś przedmioty wylatujące z niego i następnie dużą czarną smugę dymu za lewym silnikiem. W takim stanie samolot pikując wleciał w chmurę. Ponieważ mój silnik zaczął źle pracować i zaczął się wydobywać biały dym spod maski silnika, zamknąłem gaz i począłem [szybować] w stronę lotniska. Będąc na wysokości 2000 stóp silnik począł trząść. Nie mogąc dolecieć do lotniska, lądowałem obok, nie wysuwając podwozia.

Stanisław Chałupa
(tłumaczenie Jacek Adamski)


Źródła:
dokumenty z National Archives w Kew