15 września 1940 r. - Julian Kowalski


Poniższy tekst to meldunek por. Juliana Kowalskiego (wówczas pilota 302 Dywizjonu Myśliwskiego "Poznańskiego") z walki w dniu 15 września 1940 r. Tekst został spisany bezpośrednio po opisywanych wydarzeniach:

Atakowałem czerwoną sekcją na tylne zgrupowanie npla, wykonując beam attack z lewej. Kiedy zobaczyłem, że zgrupowanie rozbija się, zaatakowałem jeden samolot Do 215 odchodzący w lewo - krótką serią z boku, następnie długą serią z tyłu aż do chwili gdy lewy silnik zaczął dymić czarnym dymem - a prawy niebieskim i samolot zaczął schodzić stromo do ziemi. W chwilę potem 3 z załogi wyskoczyło ze spadochronem. W chwilę potem zaatakowałem z tyłu drugi samolot Do 17 z tyłu z góry: oddałem jedną długą serię i zobaczyłem, że lewy silnik dymi - jednak samolot ten został po mnie zaatakowany przez dużą ilość Hurricane i 2 Spitfire. Atak pierwszy wykonałem z bocznym słońcem, a następnie z tyłu ze słońcem. Drugi atak wykonany był z dołu prawie pod słońce. Jeden karabin nie strzelał - zostało 330, w [nieczytelne] innych po 225 wystrzelonych.

Julian Kowalski
(tłumaczenie Jacek Adamski)


Źródła:
dokumenty z National Archives w Kew