18 września 1940 r. - Stefan Wapniarek


Poniższy tekst to meldunek ppor. Stefana Wapniarka (wówczas pilota 302 Dywizjonu Myśliwskiego "Poznańskiego") z walki w dniu 18 września 1940 r. Tekst został spisany bezpośrednio po opisywanych wydarzeniach:

Leciałem jako nr 3 w sekcji Blue. W momencie zauważenia npla dca klucza zaatakował prawy samolot nplski a ja lewy, pierwszy z boku z tyłu, przy odległości 80 yardów - serią 3 sek. Drugi atak mój odbył się po ataku innego Hurricana do tego samego Ju 88. Zauważyłem już wtedy dym czarny z samolotu. Oddałem drugą krótką serię 2 sek. - z tyłu z odległości 100 jardów i odszedłem do innego Ju 88, widząc jak z poprzedniego wyskoczył strzelec. Wysokość około 10 tys. stóp, miejsce w pobliżu [nieczytelne] Sea. Zauważony w tym momencie drugi Ju 88 uciekał na kursie południowy-wschód chcąc schronić się do chmur. W momencie zaatakowania go [nieczytelne] atak nr 1, wykonał zakręt w lewo 90 stopni, przy czym strzelec strzelał z 3 km. Oddałem bardzo długą serię, tak że zostało mi około 40 sztuk amunicji na każdy km. Najbliższa odległość 50 yardów. Ogień km. nieprzyjaciela celny, [nieczytelne], po moich strzałach umilkł. Po kilku minutach lotu w głąb morza, zaatakowałem jeszcze raz z odległości 30 yardów i wystrzelałem resztę amunicji. Samolot, płonąc stale, wpadł w morze, rozbijając się w nim. Wracałem jakieś 8 minut nad morzem na kursie około [nieczytelne] i wylądowałem na [nieczytelne].

Stefan Wapniarek
(tłumaczenie Jacek Adamski)


Źródła:
dokumenty z National Archives w Kew