307 Dywizjon Myśliwski Nocny "Lwowskich Puchaczy"


Hymn dywizjonu

Z całego świata tu zebrani
Tradycją naszą miasto Lwów
I młodzież tu i weterani
Do walki prawo mają znów

Wie bowiem dobrze brać skrzydlata
Że musi walczyć kto chce żyć
A póki Niemiec nocą lata
To Niemca nocą trzeba bić

Ref.
Uhu... Uhu... Uhu... wołają tak
Po nocach Lwowskie Puchacze
Uhu... Uhu... Uhu... lecą na szlak
Gdzie chodzi plemię sobacze
Gdzie latające wyją krwawe psy
Uhu... na żer lecimy (to my)

Ktoś musi spać więc my czuwamy
I przyczajeni pośród chmur
Na obcym niebie załatwiamy
Prastary nasz rasowy spór

A kiedy Niemiec się zapali
Aby rozjaśnić sobą mgły
Ryby radują się w Kanale
Bo martwy Niemiec nie jest zły

Ref.
Uhu... Uhu... Uhu... wołają tak
Po nocach Lwowskie Puchacze
Uhu... Uhu... Uhu... lecą na szlak
Gdzie chodzi plemię sobacze
Gdzie latające wyją krwawe psy
Uhu... na żer lecimy (to my)

To nie jest ważne czy wrócimy
Krzyż dadzą czy postawią gdzieś
Byle do kraju i rodziny
Dotarła o zwycięstwie wieść

A kto doleci z nią do domu
Za wszystkich, kto nie wróci tam
Zanuci piosnkę dywizjonu
I każe podać wina dzban

 
Muzyka: Jan Maliński, por. pil.
Słowa: Juliusz Baykowski, kpt. obs.




Źródła:
Janczak A. R., Przez ciemnię nocy, Poznań 1997
Maliński J., Samolot zakrył słońce, Agencja Lotnicza ALTAIR, Warszawa 2000