Mieczysław Sawicki
Janusz Kosmowski

Janusz Bogdan Kosmowski urodził się 2 marca 1916 r. w Warszawie (ojciec Jerzy - w latach 30. XX wieku właściciel sklepu z odzieżą męską). Po zdaniu matury, w 1935 r. wstąpił do Wojska Polskiego. Po ukończeniu kursu rekruckiego jesienią tego roku, na początku stycznia 1936 r. rozpoczął naukę w Szkole Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. Szkolony był w grupie pilotów, pod koniec nauki trafiając do grupy liniowej, szkolonej na polskich lekkich samolotach bombowo-rozpoznawczych PZL.23 "Karaś".

Po promocji oficerskiej, która odbyła się 15 października 1938 r., Kosmowski został skierowany do 3 pułku lotniczego na Ławicy w Poznaniu. 1 sierpnia 1939 r. został przeniesiony do 34 eskadry liniowej (wcześniej służył przypuszczalnie w eskadrze treningowej). Jednostka wyposażona była w "Karasie". Na krótko przed wybuchem wojny, 31 sierpnia, rzut powietrzny eskadry wyruszył na polowe lotnisko Gulczewo koło Wrześni. W ramach mobilizacji jednostkę przemianowano na eskadrę rozpoznawczą i włączono do lotnictwa Armii "Poznań".

W czasie wrześniowych walk eskadra przez cały czas działała w Wielkopolsce i na Ziemi Łódzkiej, wspierając walki obronne, a potem polską kontrofensywę, która przeszła do historii jako bitwa nad Bzurą. Kosmowski w czasie walk wykonał trzy loty bojowe. Po południu 1 września w załodze kpt. obs. Janusza Badowskiego (dowódcy 34 eskadry) z kpr. strz. Bernardem Czernym dokonywał rozpoznania po trasie Piła-Złotów-Jastrów-Wałcz-Gorzów Wielkopolski-Świebodzin, tj. nad terytorium III Rzeszy. 7 września (ponownie z Badowskim i Czernym) dokonał rozpoznania w rejonie Łęczyca-Ozorków-Turek (samolot był osłaniany przez klucz myśliwców z III/3 Dyonu Myśliwskiego). "Karaś" stał się celem dla niemieckiej obrony przeciwlotniczej - po powrocie do bazy w samolocie naliczono 15 przestrzelin. 11 września Kosmowski pilotował "Karasia" z por. obs. Franciszkiem Michalakiem i kpr. strz. Stanisławem Wawrzakiem na pokładzie. Po dokonaniu wieczornego rozpoznania Tomaszowa Mazowieckiego i Skierniewic okazało się, że załoga nie może odnaleźć własnego lotniska w Krośniewicach, a pogarszające się warunki pogodowe i mgła uniemożliwiają lądowanie w przygodnym terenie. Wobec tego lotnicy postanowili wznieść się na wysokość umożliwiającą skok ze spadochronem i opuścić samolot. Paradoksalnie, przy próbie nabrania wysokości samolot rozbił się o ziemię koło wsi Sobota, między Kutnem a Łowiczem (wcześniej został prawdopodobnie trafiony przez obronę przeciwlotniczą, bowiem w kabinie czuć było swąd). Mimo zderzenia z ziemią i pożaru, nikomu z załogi nic się nie stało i nazajutrz wszyscy wrócili na własne lotnisko.

17 września 1939 r. lotnisko w Brzozowie, w rejonie Kutna, na które dotarła 34 eskadra, stało się celem ostrzału artyleryjskiego i bombardowań. Wieczorem prawie cały personel eskadry rzutem kołowym wyruszył na wschód z zamiarem przedarcia się do Warszawy. W Brzozowie pozostali Kosmowski, por. obs. Stanisław Martyni i kpr. pil. Michał Zamojski, którzy starali się naprawić uszkodzonego "Karasia" i odlecieć na nim nazajutrz rano. Kolejny wieczorny ostrzał o godz. 22.00 doprowadził do ostatecznego uszkodzenia silnika samolotu, przekraczającego możliwości naprawy. Martyni rozkazał zniszczyć samolot i z dwoma pilotami wyruszył ku przeprawie na Bzurze.

Kosmowski prawdopodobnie już nie spotkał rzutu kołowego ani powietrznego 34 eskadry. Od 18 września do 22 listopada 1939 r. przebywał w Warszawie, zapewne u ojca, mieszkającego przy Alejach Jerozolimskich 34. Następnie zdecydował się na ucieczkę z kraju z zamiarem wstąpienia do formowanego na obczyźnie Wojska Polskiego. Droga, o szczegółach której nie ma wiadomości, zajęła mu nieco ponad dwa tygodnie: 8 grudnia 1939 r. przybył do Francji.

Lotnik trafił początkowo do Centrum Wyszkolenia Lotnictwa w bazie Lyon-Bron. 7 marca 1940 r. wyjechał do Ośrodka Zapasowego nr 1 w Le Bourget w Paryżu w grupie lotników przeznaczonych do wyjazdu do Wielkiej Brytanii. 29 maja 1940 r. został włączony do grupy pod dowództwem kpt. Tadeusza Rolskiego, która 31 maja wyjechała do St. Étienne na szkolenie na francuskim sprzęcie. 4 czerwca lotnicy wrócili do Lyonu i na lotnisku Mions w składzie Ośrodka Wyszkolenia Pilotażu przeszkolili się na Caudronach CR-714. Na którymś etapie Kosmowski odłączył się od grupy - wskazuje na to data jego przybycia do Wielkiej Brytanii, o kilka tygodni wcześniejsza niż reszty członków grupy Rolskiego, którzy dotarli tam via Afryka Północna.

26 czerwca 1940 r. Kosmowski przybył do Wielkiej Brytanii (data wskazuje na rejs statkiem "Arandora Star" z St. Jean de Luz bezpośrednio do Liverpoolu). 2 lipca wyjechał do Blackpool, gdzie tworzono polską Bazę Sił Powietrznych. Po dwóch miesiącach oczekiwania na przydział, 26 września 1940 r. został skierowany na kurs wznawiający do szkoły pilotażu początkowego 15 Elementary Flying Training School w bazie RAF Carlisle. Po pozytywnym zweryfikowaniu jego umiejętności, 12 października 1940 r. odszedł do szkoły strzelania i bombardowania 5 Bombing and Gunnery School w Evanton w charakterze pilota kadrowego. Latał tam na jednosilnikowych bombowcach Battle, wożąc uczniów. Szybko, bo już 21 października, przeniesiono go do jednostki wyszkolenia bojowego 55 Operational Training Unit w Aston Down.

3 grudnia 1940 r. Kosmowski został przydzielony do 32 squadronu RAF, latającego z bazy RAF Acklington (potem Middle Wallop, a następnie Ibsley). Jednostka miała na stanie Hurricane'y I i to na nich Polak wykonał swoje pierwsze loty operacyjne. 3 kwietnia 1941 r. został tymczasowo przydzielony do 316 Dywizjonu Myśliwskiego "Warszawskiego" w bazie RAF Pembrey, gdzie przez tydzień oczekiwał na skierowanie do docelowej jednostki. 10 kwietnia wyjechał do Northolt pod Londynem, gdzie zameldował się w 306 Dywizjonie Myśliwskim "Toruńskim". Z dywizjonem latał na przemian na zadania patrolowe nad południową Anglią i Kanałem La Manche oraz loty zaczepne nad Francję. Jednostka początkowo była wyposażona w Hurricane'y II. Po przezbrojeniu na dużo lepsze Spitfire'y II i rozpoczęciu ofensywy powietrznej przez Royal Air Force, loty nad teren nieprzyjaciela stały się dużo częstsze.

23 lipca 1941 r. w składzie dywizjonu Kosmowski wystartował na zadanie "Circus 59", polegające na eskorcie bombowców Blenheim w rejon St. Omer. Nad Francją doszło do zaciętej walki pomiędzy eskortą a Messerschmittami 109, pierwszej dużej bitwy powietrznej prowadzonej przez "Toruniaków". 306 dywizjon stracił dwóch pilotów, którzy zostali zestrzeleni w rejonie celu. Byli to por. Jan Maras oraz por. Janusz Kosmowski. Trzeci lotnik, kpt. Władysław Nowak, wyskoczył nad Kanałem La Manche na spadochronie i uratował się gumowym pontonie. Samolot Kosmowskiego, Spitfire IIB UZ-E (P8334), rozbił się w lesie koło Hubersent (Bois d'Hubersent), uderzywszy wcześniej w przewody wysokiego napięcia.

Porucznik (Flying Officer) Janusz Kosmowski odznaczony został Polowym Znakiem Pilota (nr 757). Początkowo był pochowany w Hubersent, skąd po wojnie ekshumowano go na Polski Cmentarz Wojenny w Grainville-Langannerie.



Wojciech Zmyślony

Źródła:
fotografia ze zbiorów pana Wojtka Matusiaka
materiały otrzymane dzięki uprzejmości pana Bartłomieja Belcarza
dokumenty z Instytutu Polskiego i Muzeum Sikorskiego w Londynie
dokumenty z archiwum Ministerstwa Obrony Wielkiej Brytanii (Ministry of Defence)
dokumenty z National Archives w Kew