Józef Krzywonos
Józef Krzywonos

Józef Tadeusz Krzywonos urodził się 12 lutego 1920 r. w Przemyślu (rodzice Stefan - inżynier w Dowództwie Okręgu Korpusu X - i Agnieszka z domu Menczak). W rodzinnym mieście uczęszczał do Publicznej Szkoły Powszechnej Męskiej im. Stanisława Konarskiego, następnie do o Państwowego Gimnajum im. Juliusza Słowackiego, gdzie w 1938 r. zdał maturę. Jako nastolatek interesował lotnictwem, wstępując do lokalnego koła LOPP i zajmując się modelarstwem. Interesowało go także krótkofalerstwo. W obu tych dziedzinach brał udział w zawodach, odnosząc sukcesy.

Po maturze, z powodu braku funduszy, musiał zrezygnować z planów studiowania na Politechnice Lwowskiej, wobec czego postanowił ubiegać się o przyjęcie do Szkoły Podchorążych Lotnictwa - Grupy Technicznej w Warszawie. Został przyjęty i latem 1938 r., w ramach obowiązkowego przygotowania, odbył w Ustianowej kurs szybowcowy, a jesienią tego roku dywizyjny kurs podchorążych rezerwy przy 39 Pułku Piechoty w Jarosławiu (w 24 Dywizji Piechoty). Od początku stycznia 1939 r. był szkolony na oficera technicznego w Warszawie. Poza zajęciami ściśle wojskowymi na SPL G.T. uczył się także przedmiotów ścisłych (matematyki, fizyki i chemii), wykładanych przez nauczycieli akademickich z Politechniki Warszawskiej. Zgodnie z planem, promowany miał zostać na podporucznika w październiku 1941 r., jednakże przeszkodziła temu wojna. 1 września 1939 r. wysłany został na polowe lądowisko pod Wilanowem celem ochrony samolotów RWD-8. Po tygodniu wrócił do siedziby SPL, a następnie wyruszył transportem kołowym na wschód w grupie lotników. Jechał przez Gawrolin i Lublin, 17 września natknął się na Rosjan i zawrócił ku granicy rumuńskiej, by tego samego dnia przekroczyć ją. 24 września dotarł do Tulcei, gdzie dowiedział się o tym, że ma zostać zamknięty w obozie internowania. Zdecydował się uciec. Powrócił nad granicę z Polską, do mieszkających w pobliżu Czerniowiec dziadków ze strony ojca, a następnie wyruszył do Bukaresztu. Wsiadł do pociągu jadącego do Francji i po podróży przez Jugosławię i Włochy dotarł tam 4 lutego 1940 r. Otrzymał przydział do polskiej bazy Lyon-Bron. Na rozpoczęcie szkolenie czekał blisko trzy miesiące - 25 kwietnia w dziesięciooosobowej grupie podchorążych wyjechał do polskiego Centrum Wyszkolenia Łączności w Wersalu. Uczył się tam procedur, obsługi radia i alfabetu Morse'a. 3 czerwca zdał egzamin kończący kurs. 11 czerwca został ewakuowany na południe, i cały czas trzymając się z kolegami, kombinowanymi środkami transportu dotarł do atlantyckiego portu La Rochelle. 20 czerwca 1940 r. wsiadł na pokład "Alderpoola", którym dopłynął do Plymouth w Anglii.

Krzywonos omyłkowo skierowany został do obozu piechoty niedaleko miejscowości Biggar. Przez parę dni oczekiwał rychłego przeniesienia do lotnictwa, które nie nadchodziło. Podejrzewając, że armia chce zatrzymać jego i paru kolegów z rocznika SPL G.T., 1 lipca 1940 r. odmówił stanięcia do apelu. Skończyło się to dla niego zasądzeniem 14 dni aresztu średniego. Po 7 dniach został zwolniony i przez Carstaire, Carlisle i Preston dojechał do Kirkham. Później przesunięty został do Weeton, a 15 listopada do Blackpool. 26 listopada 1940 r. wysłany został na lotnisko Renfrew w Szkocji, gdzie formować się zaczynał 309 Dywizjon Współpracy z Armią "Ziemi Czerwieńskiej". Po kilkunastu miesiącach służby w dywizjonie jako radiooperator naziemny, 5 lutego 1942 r. został wysłany do 1 Signal School w Cranwell na kurs oficerów łączności (szkolenie było przyspieszone, trwało 6 miesięcy zamiast 3,5 roku; Krzywonos uzyskał najlepsze wyniki w swojej grupie). We wrześniu 1942 r. otrzymał przydział do 304 Dywizjonu Bombowego (Obrony Wybrzeża) "Ziemi Śląskiej" w Dale na stanowisko "signal officera", czyli oficera łączności. Do jego zadań należało kontatkowanie się z odpowiednimi strukturami RAF, wykonywanie rozkazów techniczno-organizacyjnych, informowanie personelu latającego na odprawach przed lotami, a także opieka nad urządzeniami łączności w samolotach. 1 października tego roku otrzymał promocję oficerską na polski stopień podporucznika i angielski Pilot Officera.

30 marca 1943 r. został przeniesiony na lotnisko Detling do nowo powstałego 318 Dywizjonu Myśliwsko-Rozpoznawczego "Gdańskiego". Tu w ramach obowiązków troszczył się o samoloty i innego rodzaju sprzęt (urządzenia nawigacyjne i przenośne radiostacje). 16 sierpnia 1943 r. personel dywizjonu - w tym i Krzywonos - zaokrętował się w Liverpoolu na statek "Empress of Australia", którym przez Atlantyk i Morze Śródziemne dopłynął do Port Saidu w Egipcie. Przez kolejne miesiące lotnicy Dywizjonu "Gdańskiego" przygotowując się do walk przebywali w Palestynie i w Egipcie, by ostatecznie 1 maja 1944 r. trafić na front włoski (pierwszym lotniskiem na Półwyspie Apenińskim było Trigno).

Józef Krzywonos pozostał w 318 dywizjonie do sierpnia 1946 r., kiedy jednostkę tę przesunięto z powrotem do Wielkiej Brytanii. On sam, jako żonaty z Włoszką, pozostał we Włoszech, czekając na możliwość emigracji (ze względów politycznych wyjazd do Polski był wykluczony). 1 maja 1947 r. został całkowicie zdemobilizowany i przeniesiony do obozu dla osób przesiedlonych. Jego prośba o przyjęcie go do Południowej Afryki została odrzucona, w związku z czym nie mając innego wyboru, wyjechał do Argentyny (odpłynął z Genui na statku "Liberty" i via Gibraltar i Las Palmas 29 kwietnia 1948 r. dotarł do Buenos Aires). Znalazł zatrudnienie w liniach lotniczych "ALFA" (zajmował się obsługą radiową latających łodzi). Po upaństwowieniu wszystkich linii lotniczych pracował w Aerolineas Argentinas, gdzie był kierownikiem warsztatów doświadczalnych, projektujących systemy łączności dla samolotów pasażerskich (DC-3, DC-4, DC-6 i Convair 240). W okresie tym odbywał loty celem kontrolowania w powietrzu systemów radiowych w wyremontowanych maszynach. Niektóre z tych powietrznych prób omal nie skończyły się tragicznie (awaria silników, zapalenie się instalacji, groźba odpadnięcia skrzydła). W okresie tym Krzywonos pracował także przy budowie naziemnych instalacji do łączności radiowej w Santa Fe, Cordobie, Patagonii i nad wodospadem Iguacu. Po trzech latach zmienił pracę, zatrudniając się w liniach Avia-Com. Zajął się udoskonalaniem systemu lądowania na instrumenty na lotnisku Ezeiza w Buenos Aires. Potem pracował w kompanii Transcontinental, zajmując się maszynami typu Lockheed Constelation.

W 1952 r. zdecydował się na wyjazd do Stanów Zjednoczonych, jednakże ze względu na dużą liczbę chętnych musiał czekać do 1959 r. W międzyczasie, w maju 1956 r. uzyskał dyplom ukończenia korespondencyjny kursu w The British Institute of Engineering Technology. W USA znalazł zatrudnienie w firmie MARS (Mars Aircraft Radio Service), która na nowojorskim lotnisku zajmowała się kontrolą i naprawianiem elektroniki lotniczej - urządzeń radiowych, nawigacyjnych i radarów. W związku z koniecznością podwyższenia kwalifikacji rozpoczął studia uniwersyteckie na New York Institute of Technology. Zakończył je w czerwcu 1976 r., uzyskując tytuł Bachelor of Science. Po parunastu latach pracy w Marsie przeniósł się do lotniczej kompanii Collins, a następnie Venus. W marcu 1989 r. przeszedł na emeryturę.

Służbę w Polskich Siłach Powietrznych Józef Krzywonos zakończył w polskim stopniu porucznika i angielskim Flight Lieutenanta. Za II wojnę uzyskał szereg pamiątkowych odznaczeń polskich i brytyjskich. Po wojnie, pracując w Nowym Jorku, wstąpił do aeroklubu i uzyskał licencję pilota szybowcowego i motorowego. Obecnie mieszka w Shelburne w stanie Vermont.



Wojciech Zmyślony

Źródła:
fotografia ze zbiorów pana Józefa Krzywonosa
materiały otrzymane dzięki uprzejmości pana Józefa Krzywonosa