Jan Maliński
Jan Maliński

Jan Maliński urodził się 1 marca 1917 r. w Berlinie (rodzice Jan i Maria z domu Ratajewska). W wieku trzech lat przeprowadził się z rodzicami do Poznania, a w wieku pięciu lat do Swarzędza. W 1924 r. rozpoczął edukację w szkole powszechnej w Olszynie, kontynuował ją w Ostrzeszowie. W 1931 r. przyjęty został do Państwowego Seminarium Nauczycielskiego w Ostrzeszowie. Z powodu jego likwidacji przeniósł się do Seminarium Nauczycielskiego w Krotoszynie, gdzie w 1936 r. zdał maturę. Latem tego roku odbył szkolenie w ramach Przysposobienia Wojskowego Lotniczego na RWD-8 w Lublinku pod Łodzią, a już wcześniej, w latach 1933 i 1934, przeszedł szkolenie szybowcowe.

1 września 1936 r. Maliński stawił się w Szkole Podchorążych Piechoty w Różanie, gdzie rozpoczął kurs unitarny dla podchorążych. Następnie 3 stycznia 1937 r. wstąpił do Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie. 15 czerwca 1939 r., na cztery miesiące przed planowaną promocją oficerską, jako sierżant podchorąży przydzielony został na praktykę do 132 eskadry w 3 pułku lotniczym w Poznaniu. Dzień przed wybuchem wojny odleciał z wyposażoną w 10 "jedenastek" eskadrą na lotnisko polowe. 3 września wspólnie z ppor. Pawłem Łuczyńskim i kpr. Wawrzyńcem Jasińskim zaatakował zgrupowanie niemickich bombowców i ciężko uszkodził dwa samoloty. Maliński w składanym meldunku stwierdził, że jeden z atakowanych bombowców miał namalowane na kadłubie godło asa karo. Dzień po tym zdarzeniu do eskadry przybył oficer, zawiadamiający o odnalezieniu zestrzelonego bombowca z namalowanym karowym asem, wobec czego pewne zwycięstwo przypisano Malińskiemu (zestrzelonym samolotem był w rzeczywistości nie Heinkel, lecz Do 17 z III./KG 3). Jak wynika z "listy Bajana", Malińskiemu zaliczono tego dnia jedno zestrzelenie indywidualnie, oraz drugie wspólne (błędnie podzielone między niego, Jasińskiego i Łuczyńskiego).

Ostatnią walką Malińskiego w kampanii wrześniowej było starcie w dniu 7 września - zaatakował on zgrupowanie niemieckich He 111 i zestrzelił jednego z nich (zestrzelenie nie figuruje na oficjalnych listach, gdyż lotnik nie mógł złożyć bezpośrednio potem raportu, a późniejszy odrzucono). W walce tej został trafiony przez Bf 110 i jego P.11c wpadł w korkociąg. Ranny w nogi Maliński opuścił samolot ze spadochronem i wylądował niedaleko wsi Mikulice. Dzięki pomocy cywili, a potem żołnierzy piechoty, trafił do szpitala w Kole, a potem w Kutnie. Ze szpitalem ewakuowany został w stronę Warszawy, jednakże z powodu zbombardowanych torów pociąg utknął. Maliński opuścił go i ruszył pieszo w stronę Dęblina. Nie zdołał wiele przejść, gdyż dogonił go szybko przesuwający się front. Znalazł schronienie u wieśniaków w majątku Sokołów, a po spaleniu wsi na skutek działań wojennych - w pobliskim majątku Bolimów. Po podleczeniu ran postanowił powrócić do rodziców mieszkających w Ostrzeszowie. Przed dotarciem jednak do domu został aresztowany na ulicy po godzinie policyjnej. Przyznał się, iż jest wojskowym, skutkiem czego osadzono go w ostrzeszowskim Stalagu XXI A. W obozie Maliński nie siedział długo - dostał ciężkiego owrzodzenia ciała, wobec czego otrzymał od obozowego lekarza odpowiednie zaświadczenie, dzięki któremu 20 października 1939 r. zwolniono go z niewoli (musiał się jednak regularnie meldować w dowództwie obozu).

Po długich przygotowaniach na daleką drogę (poczynienie oszczędności itp.) Maliński 4 kwietnia 1940 r. opuścił Ostrzeszów. Przekroczył granicę Generalnego Gubernatorstwa, a następnie przeszedł na Węgry, a potem do Jugosławii. Ze Splitu, na pokładzie statku "Patris", odpłynął do Francji. Początkowo skierowany został do obozu piechoty Camp de Carpiagne pod Marsylią, a 6 czerwca 1940 r. trafił do Centrum Wyszkolenia Lotnictwa w Lyon-Bron. Nie brał udziału w walkach podczas kampanii francuskiej - z personelem CWL został ewakuowany 21 czerwca 1940 r. z portu St. Jean de Luz do Liverpoolu na pokładzie statku "Arandora Star". Maliński trafił początkowo do Blackpool, potem przydzielony został do pierwszego polskiego dywizjonu myśliwskiego w Anglii - 302 "Poznańskiego". Jako pilot "Poznaniaków" brał udział w bitwie o Anglię, jednakże nie uzyskał zestrzeleń. 15 października 1940 r. z powodu awarii silnika lądował przymusowo bez podwozia na leśnej polanie, nie odnosząc obrażeń. 4 marca 1941 r., po alarmowym starcie, wspólnie z por. Julianem Kowalskim i sierż. Antonim Łyskiem przechwycił i uszkodził Ju 88 (na "liście Bajana" każdemu z tych lotników zaliczono nieprawidłowo po 1 uszkodzonym).

28 czerwca 1941 r. Maliński na własną prośbę przeniesiony został do operującego na Beaufighterach 307 Dywizjonu Myśliwskiego Nocnego "Lwowskich Puchaczy". Jego stałym partnerem w lotach był por. naw. Jan Mika. Na początku 1942 r. Maliński przez parę tygodni pełnił funkcję dowódcy eskadry "A", a po przejściu na odpoczynek bojowy 20 maja 1942 r. pracował jako kontroler w operations room sektora. Potem na własną prośbę przeniesiony został do naziemnej stacji naprowadzania GCI (Ground Controlled Interception) we Wrafton. Następnie 1943 r. skierowany został do służby jako kontroler na krążowniku "Glasgow", pływającym na Zatoce Biskajskiej. Do jego największych sukcesów należało naprowadzenie 11 września 1943 r. samolotów 307 dywizjonu na Junkersy i Messerschmitty, co zakończyło się zestrzeleniem na pewno 5 Niemców, zestrzeleniem prawdopodobnym 2 i uszkodzeniem 4. Do służby jako pilot w Dywizjonie "Lwowskich Puchaczy" powrócił Maliński 16 września 1944 r. Latał bojowo do końca wojny na Mosquitach, a tym razem jego nawigatorem był por. Roman Romanowicz. Po zakończeniu działań wojennych Maliński na własną prośbę 25 lipca 1945 r. skierowany został do 229 Grupy Transportowej w Azji Południowo-Wschodniej, gdzie pozostał do końca września 1946 r. Powróciwszy do Anglii zdemobilizował się w stopniu polskim kapitana i angielskim Flight Lieutenanta. Odznaczony został czterokrotnie Krzyżem Walecznych, Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Polowym Znakiem Pilota (nr 622) oraz medalami pamiątkowymi.

Maliński pozostał w Anglii. Postanowił uzyskać licencję pilota komunikacyjnego, w związku z czym zapisał się do Szkoły Nawigacji Lotniczo-Morskiej przy Uniwersytecie Southampton i 9 lipca 1947 r. zdał końcowe egzaminy na licencję pilota, nawigatora i radiooperatora. Nie od razu znalazł posadę, przez pewien czas musiał nawet zarabiać jako malarz pokojowy. Znalazł ostatecznie pracę w liniach Lancashire Aircraft Co., potem latał także dla Air Charter (m.in. na przełomie lat 1949-1950 do zablokowanego Berlina). W 1951 r. zatrudniony został przez CIA i wykonywał ściśle tajne loty do Bułgarii, Rumunii, Albanii. Po 1952 r. pracował dla różnych linii: Starways, Eagle Aviation i Air Charter, latając w Europie, a także do Australii, Fidżi i Republiki Południowej Afryki. W 1953 r. po raz drugi brał udział w moście powietrznym do Berlina. Pracując jako pilot ukończył zaoczny kurs w British Institute of Engineering Technology. W 1956 r. zdecydował się na wyjazd do Kanady i 15 marca tego roku odpłynął do Halifaksu. Zatrudniony został w Maritime Central Airways. Pilotował samoloty dostarczające zaopatrzenie do budowanej za kołem podbiegunowym Distant Early Warning Line (linii wczesnego ostrzegania, która zabezpieczyć miała Kanadę w czasie zimnej wojny przed atakiem rakietowym ze strony Związku Radzieckiego). W grudniu 1957 r. Maliński został zwolniony i zajął się tymczasowo pracą związaną z wytwarzaniem tworzyw sztucznych w firmie Can Car. Potem przez krótki okres czasu pracował dla TransAir Ltd., po czym ponownie zajął się produkcją tworzyw sztucznych - w swoim garażu w Montrealu. Po pewnym czasie znów sezonowo zatrudnił się jako pilot, tym razem w Wheeler Airlines. W 1964 r. wyemigrował na Wyspy Bahama, gdzie po raz kolejny zarabiał na życie wykorzystując swą wiedzę z zakresu tworzyw sztucznych. W 1966 r. zatrudniony został w Bahamas Airways, gdzie pracował do stycznia 1968 r. Wówczas z powodu złego stanu zdrowia nie została mu przedłużona licencja pilota. Otrzymał angaż przy fermie Grand Bahama Hydroponic Gardens (został kierownikiem rozbudowy, nadzorował pracę nad budową łóż uprawowych ze zbrojonego tworzywa).

Na skutek zmian politycznych, które w latach 60-tych stopniowo zachodziły na Bahamach, sytuacja stawała się niekorzystna i Maliński postanowił powrócić do Polski. W 1971 r. wysłał do Polski swe dzieci, a rok później przybył sam. Osiadł w swym rodzinnym mieście, Ostrzeszowie, i zainwestował we własny interes - wybudował pieczarkarnię. Potem pracował także jako tłumacz w Zakładzie Odazotowania Gazu Ziemnego w Odolanowie. Ostatecznie w 1982 r. przeszedł na emeryturę. Zajął się spisywaniem wspomnień, które zostały wydane w 2000 r. pt. "Samolot zakrył słońce". Wyróżniony został nadanym 7 kwietnia 2001 r. tytułem Honorowego Obywatela Miasta Ostrzeszowa.

Podpułkownik Jan Maliński zmarł 6 lutego 2006 r. w Ostrzeszowie, miał 88 lat. Spoczął na cmentarzu katolickim w Ostrzeszowie. Pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Data Samolot Jednostka Zniszczony
na pewno
Zniszczony
prawdo-
podobnie
Uszkodzony
03.09.1939 P.11c 132 eskadra 1/3 x Do 17    
07.09.1939 P.11c 132 eskadra He 111    
04.03.1941 Hurricane I, WX-B (V6860) 302 dywizjon     Ju 88
   
Razem
1 i 1/3
0
1

Wojciech Zmyślony

Źródła:
fotografia ze zbiorów pana Jana Malińskiego
dokumenty z Instytutu Polskiego i Muzeum Sikorskiego w Londynie
Maliński J., Samolot zakrył słońce, Agencja Lotnicza ALTAIR, Warszawa 2000