Józef Mazur
Józef Mazur

Józef Mazur przyszedł na świat 29 listopada 1896 r. w Czeladzi na Górnym Śląsku (rodzice Idzi i Franciszka z domu Marczyk). W rodzinnym mieście uczęszczał do szkoły powszechnej przy kopalni "Saturn", zaś w 1915 r. zdając maturę ukończył Szkołę Handlową w Będzinie. Następnie wyjechał do Warszawy, gdzie podjął studia na Wydziale Matematyczno-Przyrodniczym Uniwersytetu Warszawskiego.

W 1918 r. Mazur wstąpił do POW i w okresie od lutego do maja 1918 r. ukończył szkołę podoficerską. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości zgłosił się do wojska i jako szeregowiec wcielony został do 11 pułku piechoty. Począwszy od 20 kwietnia 1919 r. w pułku był instruktorem, a następnie dowódzcą kompanii. 28 lipca 1919 r. przeniesiony został na przeszkolenie do szkoły podoficerskiej w Dęblinie, gdzie następnie został instruktorem. 1 września 1919 r. skierowany został do Szkoły Podchorążych Piechoty. Podczas służby tam doznał odmrożeń nóg i w okresie 2 grudnia 1919 r. - 2 lutego 1920 r. przebywał w szpitalu w Warszawie. Po powrocie do zdrowia wrócił do podchorążówki, a 6 marca 1920 r. w stopniu sierżanta podchorążego skierowany został do 76 Lidzkiego Pułku Strzelców jako zastępca dowódcy kompanii. W dniach 21 kwietnia - 20 lipca 1920 r. przebywał na urlopie akademickim (wciąż był wówczas studentem), zaś po powrocie do wojska, jako młody naukowiec, skierowany został do Głównej Wojskowej Stacji Meteorologicznej. Tam, w stopniu podporucznika, był początkowo zastępcą komendanta, a potem komendantem. 24 marca 1921 r. został bezterminowo zwolniony do rezerwy. Aż do 1931 r. regularnie odbywał ćwiczenia w 1 pułku lotniczym w Warszawie.

Po dokończeniu studiów Mazur rozpoczął pracę w Zakładzie Fizycznym Politechniki Warszawskiej. W 1926 r. uzyskał doktorat z fizyki i matematyki, zaś w 1931 r. uzyskał habilitację z fizyki doświadczalnej. W latach 1931-1933 pracował jako wykładowca w Instytucie Kriogenicznym na Uniwersytecie w Lejdzie (Holandia). W czasie tym Mazur współpracował z wieloma światowej klasy fizykami - m.in. prof. W. H. Keesomem i prof. M. Wolfke. Badania dotyczyły fizyki niskich temperatur, zaś wyniki opublikowano w 9 artykułach w prestiżowym czasopiśmie "Nature". Po powrocie do Polski Mazur prowadził swe badania na Politechnice Warszawskiej - wszystkie dotyczyły niskich temperatur.

We wrześniu 1939 r. został zmobilizowany i od 6 września 1939 r. miał przydział do Kierownictwa Wojskowej Służby Meteorologicznej jako kierownik naukowy centrali. Wraz z jej personelem ewakuował się na południowy-wschód, by 18 września o godz. 18.00 przekroczyć granicę w Kutach. W Rumunii po dłuższym podróżowaniu po jej terytorium w obozie w miejscowości Rosiorii de Vede, gdzie przez ponad półtora miesiąca (od 23 października do 9 grudnia) uczył polska młodzież gimnazjalną. 9 grudnia 1939 r., na rozkaz gen. Ujejskiego, uciekł z obozu i przez Bukareszt i Belgrad dotarł 8 stycznia 1940 r. do Aten. 19 stycznia odpłynął stamtąd do Francji na pokładzie statku "Warszawa", a 27 stycznia był już we Francji. Skierowany został do obozu Camp de Carpiagne pod Marsylią, a po paru dniach do stacji zbornej w Septfonds. Znając doskonale francuski Mazur skierowany został do pracy w Base Aerienne du Fort de St. Cyr i Laboratoire de Trappes pod Paryżem. Po upadku Francji ewakuował się do Anglii. Trafił do Blackpool, gdzie zajął się pracą nad polsko-angielskim i angielsko-polskim słowniczkiem terminów meteorologicznych. Później skierowany został do Air Ministry Meteorological Research Committee (Komitet Badań Meteorologicznych przy Ministerstwie Lotnictwa). Początkowo prowadził tam badania nad sposobami zwalczania oblodzenia samolotów, potem trafił do grupy naukowców pracujących nad sposobami zwalczania mgły nad lotniskami. Odegrał kluczową rolę przy stworzeniu tzw. FIDO.

FIDO (Fog Intensive Dispersal Operation - operacja intensywnego rozpraszania mgły) składał się z długich perforowanych rur, leżących po obu stronach pasa startowego. W rury te pompowano pod dużym ciśnieniem paliwo, które u wylotu było zapalane i w formie płomienia wystrzeliwały na wysokość ok. 6-9 metrów w górę. Pozwalało to na szybkie usuwanie mgły z okolic lotniska, co w sposób wyraźny polepszało widoczność i - w rezultacie - ratowało przed rozbiciem samoloty. Pewnym utrudnieniem dla pilotów było unoszące się powietrze, którego zawirowania utrudniały sterowanie lądującym samolotem, lecz był to problem marginalny. Większym zmartwieniem były koszty - godzina używania FIDO wymagała spalenia ok. 250 000 galonów (1 136 500 litrów) paliwa za około 42 500 funtów.

Pierwszy raz FIDO zostało użyte operacyjnie nocą z 19 na 20 listopada 1943 r. Bomber Command wysłał nad Leverkusen 170 Halifaksów, 86 Stirlingów, 10 Mosquitów oraz dalszych kilkadziesiąt samolotów nad inne cele. Powracające samoloty nad Anglią zostały zaskoczone przez mgłę. 2 Halifaksy i 1 Stirling rozbiły się, lecz 4 inne Halifaksy wylądowały bezpiecznie na stacji RAF Graveley, gdzie mgłę przepędzono za pomocą FIDO. Potem urządzenie to zamontowano na 14 innych lotniskach (spośród których trzy największe posiadały podwójną instalację). Do końca wojny ponad 2500 samolotów wylądowało przy użyciu FIDO. Trudno oszacować, ile istnień ludzkich zostało ocalonych dzięki wynalazkowi polskiego fizyka.

W czasie pracy pod patronatem Air Ministry Meteorological Research Committee Mazur wydał także trzy prace naukowe dotyczące właściwości kropli rozpylanych płynów oraz chmur. W 1942 r. wspólnie z prof. Stanisławem Płużańskim założył w Londynie Polską Politechnikę, na której potem wykładał. Po zakończeniu wojny zdecydował się na pozostanie w Anglii. Został wybrany na członka londyńskiego Institute of Physics. W latach 1945-1950 r. pracował w Metalurg Department Royal School of Mines oraz Imperial College of Science and Technology, w latach 1951-1955 na University of Manchester, a od 1956 do 1959 r. w Department of Applied Mathematics Queens University w Belfaście. Zajmował się tam badaniem: właściwości metali w niskich temperaturach, właściwości górnych warstw atmosfery oraz właściwości włókien sztucznych. Jego praca tam zaowocowała sześcioma publikacjami w "Nature" oraz jedną pracą wydaną przez Stowarzyszenie Techników Polskich na obczyźnie.

W 1959 r. prof. Józef Mazur powrócił do Polski i w listopadzie tego roku objął posadę w Zakładzie Niskich Temperatur Instytutu Polskiej Akadamii Nauk we Wrocławiu. W 1960 r. po raz pierwszy w Polsce naukowcy pod kierownictwem prof. Mazura skroplili w Polsce hel. W Zakładzie profesor prowadził konsultacje, seminaria, udzielał pomocy przy tłumaczeniach. Prowadził odczyty dla studentów i licealistów. Współpracował także z różnymi ośrodkami akademickimi i naukowymi na terenie całego kraju, a także z służbami meteorologcznymi. Był promotorem 4, a recenzentem 20 prac doktorskich. Na emeryturę przeszedł w 1969 r.

Za służbę wojskową i zasługi dla nauki prof. dr hab. Józef Mazur odznaczony został: Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem Niepodległości, a także licznymi odznaczniami pamiątkowymi. W Polskich Siłach Powietrznych dosłużył się stopnia kapitana i angielskiego Squadron Leadera. Zmarł 20 lutego 1977 r. we Wrocławiu, w wieku 80 lat. Spoczął w swym rodzinnym mieście, na cmentarzu parafialnym przy ul. Nowopogońskiej w Czeladzi.



Wojciech Zmyślony

Źródła:
fotografia ze zbiorów pana Bogusława Bartosika
materiały otrzymane dzięki uprzejmości pana Bogusława Bartosika
dokumenty z Centralnego Archiwum Wojskowego w Warszawie
Gruszka W., Józef Mazur. Badacz chmur i mgieł, Czeladź 1997