Antoni Polek
Antoni Polek

Antoni Polek przyszedł na świat 14 sierpnia 1916 r. w miejscowości Niedźwiedź na Podhalu (rodzice Piotr i Józefa z domu Szewczyk). W pobliskim Nowym Targu uczęszczał od 1927 r. do Państwowego Gimnazjum im. Seweryna Goszczyńskiego (typu klasycznego). Uczył się w jednej klasie m.in. ze Stanisławem Kapturkiewiczem (później kapralem strzelcem 22 Eskadry Bombowej) oraz Józefem Kurasiem (ps. "Ogień", kontrowersyjnym partyzantem podziemia antykomunistycznego po wojnie). Maturę zdał w 1935 r. Jako uczeń zainteresował się lotnictwem, często odwiedzając miejscowe lotnisko i zapisując się do kółka modelarskiego. W 1936 r. zgłosił się jako ochotnik do wojska i wybrał służbę w siłach powietrznych. Od września uczestniczył w kursie unitarnym w Szkole Podchorążych Piechoty w Różanie (przygotowanie rekruckie, obowiązkowe dla kandydatów na oficerów lotnictwa), a od początku stycznia 1937 r. był słuchaczem dęblińskiej Szkoły Podchorążych Lotnictwa. Po pierwszym roku został wytypowany na pilota, a po drugim rozpoczął naukę specjalności myśliwskiej. Po ukończeniu pełnego kursu 15 czerwca 1939 r. został przydzielony do wyposażonej w P.11 112 Eskadry Myśliwskiej 1 Pułku Lotniczego w Warszawie, gdzie pozostał do wybuchu wojny.

W związku z mobilizacją 29 sierpnia 1939 r. 112 Eskadrę przesunięto na polowe lotnisko Zielonka pod Warszawą. Startując stamtąd Polek od pierwszego dnia wojny brał udział w walkach powietrznych z Luftwaffe. Podczas kampanii wrześniowej wykonał łącznie kilka lotów bojowych, m.in. 1 i 5 września. Mniej więcej w tym czasie dowiedział się o promocji na podporucznika ze starszeństwem 1 sierpnia 1939 r. Po agresji radzieckiej na Polskę 17 września otrzymał rozkaz ewakuacji do Rumunii, co uczynił rano następnego dnia. Po rozbrojeniu trafił na krótko do miejscowości Czerniowce, Jassy i Galati, skąd wkrótce przeniesiono go do obozu internowania w Baile Govora. W grudniu uciekł i przedostawszy się do portu Bałczik nad Morzem Czarnym na pokładzie statku "Patris" wypłynął w rejs do Bejrutu. Po paru tygodniach pobytu na Bliskim Wschodzie 16 stycznia 1940 r. statkiem "Explorateur Grandidier" wyruszył do Francji i niespełna tydzień później dotarł do Marsylii.

Na francuskiej ziemi skierowano go początkowo do podmarsylskiego obozu wojskowego Carpiagne, a następnie do innego w miejscowości Caussade. Wkrótce został przeniesiony do stacji zbornej w Le Bourget pod Paryżem, a na początku maja 1940 r. do Lyon-Bron. Po niemieckim ataku na Europę Zachodnią skierowany został do tzw. Groupe de Chasse Marche Polonais - jednostki złożonej z polskich myśliwców, która miała bronić okolic Lyonu. W maju rozpoczął szkolenie na francuskich samolotach, jednakże do upadku Francji nie wziął udziału w lotach bojowych. W połowie czerwca wraz z personelem lyońskiego Centrum Wyszkolenia Lotnictwa został ewakuowany pociągiem na południe Francji. 24 czerwca 1940 r. w porcie St. Jean de Luz wsiadł na statek "Arandora Star", którym po trzech dniach dopłynął do Liverpoolu.

Po przybyciu do Wielkiej Brytanii Polek trafił do Blackpool, gdzie ucząc się języka angielskiego oczekiwał na możliwość rozpoczęcia szkolenia na brytyjskim sprzęcie. Dopiero na początku 1941 r. został przydzielony do polskiej szkoły pilotażu 1 Polish Flying Training School w Hucknall na kurs wznawiający na Tiger Mothach i Oxfordach, po którym dostał przydział do szkoły radiotelegrafistów 2 Signal School w Yatesbury. Przez szereg miesięcy pilotował tam jednosilnikowe Proctory, latając na ćwiczenia z uczniami, a samemu odbywając równocześnie praktykę w powietrzu. 30 września 1941 r. dostał przydział do jednostki wyszkolenia bojowego 58 Operational Training Unit w Grangemouth na kurs myśliwski, po którego ukończeniu 12 lutego 1942 r. zameldował się w 315 Dywizjonie Myśliwskim "Dęblińskim". 24 maja przeniesiony został do 316 Dywizjonu "Warszawskiego". W obu tych jednostkach latał na Spitfire'ach V, wykonując zadania bojowe nad północną Francją. Po odejściu dywizjonu na odpoczynek na północ Anglii do Hutton Cranswick Polek jako ochotnik zgłosił się do służby w brytyjskiej jednostce wyposażonej we wchodzące wówczas do bojowego użycia myśliwce Typhoon I i 28 września przydzielony został do 182 Dywizjonu Myśliwskiego RAF (182 Squadron) stacjonującego w bazie RAF Martlesham Heath. 15 grudnia 1942 r. przeniesiony został do 609 Dywizjonu Myśliwskiego RAF (609 Squadron) w Manston, także operującego na Typhoonach, a zajętego zwalczaniem niemieckich myśliwców pojawiających się nad południowo-wschodnią Anglią.

14 lutego 1943 r. Polek wystartował w czterosamolotowym kluczu 609 Dywizjonu RAF z zadaniem osłony z powietrza brytyjskiego kutra torpedowego, który poprzedniej nocy na morzu pomiędzy Dover a Cap Gris Nez nadział się na nieoznaczony na mapach wrak i czekając na pomoc narażony był na ataki Luftwaffe. Nad celem doszło do walki z Focke-Wulfami, które nurkując z przewagi wysokości zestrzeliły dwa samoloty pilotowane przez Anglików, a następnie (nie widząc pozostałych dwóch Typhoonów) zaczęły atakować kuter. Znajdujący się wyżej na niebie Polek i jego prowadzący, Belg F/O Raymond Lallemand, wdali się w walkę z czwórką Niemców - Lallemandowi przyznano potem dwa Fw 190 zestrzelone na pewno, zaś Polkowi - jednego zestrzelonego prawdopodobnie. Wkrótce w rejon walki nadleciała kolejna czwórka Focke-Wulfów, jednakże ponownie Polek i Lallemand poradzili sobie z przeważającym liczebnie nieprzyjacielem, meldując po powrocie do Manston po jednym zestrzeleniu prawdopodobnym.

5 kwietnia 1943 r. Polek został przeniesiony do nowo sformowanego 318 Dywizjonu Myśliwsko-Rozpoznawczego "Gdańskiego". Jednostka stacjonowała w Detling, wyposażona była w przestarzałe Hurricane'y I i przygotowała się do współpracy z 2 Korpusem Polskim. 15 sierpnia 1943 r. Polek z całym dywizjonem wyruszył z Liverpoolu na Bliski Wschód na pokładzie statku "Empress of Australia". Po dwutygodniowym rejsie dotarł do Port Saidu w Egipcie. W ciągu kolejnych tygodni za sterami Hurricane'ów II z lotnisk w Egipcie i Palestynie startował na loty treningowe w zakresie rozpoznania fotograficznego i korygowania ognia artylerii. Od trzeciej dekady października 1943 r. dowodził eskadrą "B", jednak pod koniec roku złożył podanie o przeniesienie z powrotem do Wielkiej Brytanii. Ze względu na trudności w zorganizowaniu transportu dla pojedynczego pilota 2 grudnia 1943 r. trafił tymczasowo do polskiego oddziału w 216 Grupie Transportowej RAF (216 Transport Group) w Kairze. W jednostce wykonywał zadania ferryingowe: z lotniska Takoradi na Złotym Wybrzeżu transportował do Egiptu bombowce Ventura (jako drugi pilot), z Kairu przerzucał także myśliwce do Karaczi. Z powodu wymuszonego atakiem malarii pobytu w szpitalu w Chartumie jego powrót do Anglii opóźnił się tak, że przybył tam dopiero pod koniec maja 1944 r. Skierowany został początkowo do Blackpool, dopiero 22 lipca 1944 r. otrzymał przydział do 316 Dywizjonu Myśliwskiego "Warszawskiego". Pilotując Mustangi III brał udział w zwalczaniu latających bomb V-1 oraz lotach bojowych nad terytorium Francji. 18 października 1944 r. jako doświadczony już myśliwiec został przeniesiony do 309 Dywizjonu "Ziemi Czerwieńskiej", który wówczas przekształcono z jednostki myśliwsko-rozpoznawczej na typowo myśliwską, przezbrojono na Mustangi III i - w grudniu 1944 r. - włączono do 133 Skrzydła Myśliwskiego. Polek z dywizjonem rozpoczął loty bojowe nad Niemcy, jednakże 2 stycznia 1945 r. odszedł na studia do Wyższej Szkoły Lotniczej w Weston-super-Mare. WSL ukończył 17 września 1945 r., jednakże do rozformowania Polskich Sił Powietrznych nie dostał przydziału do żadnego dywizjonu.

Antoni Polek na wojnie wykonał 38 lotów bojowych i 49 operacyjnych. Służbę w lotnictwie zakończył w polskim stopniu kapitana dyplomowanego i brytyjskim Flight Lieutenanta. Odznaczony został Krzyżem Walecznych, Polowym Znakiem Pilota (nr 516) oraz medalami pamiątkowymi. Postanowił pozostać na emigracji i wstąpił do Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia. Miał przydział do jednostki demobilizacyjnej 5 Polish Resettlement Unit we Framlingham. W 1948 r. zdecydował się na podjęcie oferowanej mu służby w lotnictwie Pakistanu. Wyjechał do Azji, jednakże ostatecznie zrezygnował i w grudniu wrócił do Wielkiej Brytanii. Znalazł zatrudnienie jako laborant w zakładach chemicznych. Pracował w nich dwa lata, równocześnie studiując wieczorowo na uczelni technicznej. W 1951 r. wyemigrował do USA. Zamieszkał w Nowym Jorku i dwa lata studiował na New York City College podstawy inżynierii, a następnie przez rok zarządzanie w biznesie. Ponadto ukończył roczny kurs techniki chłodniczej. Został zatrudniony jako inspektor i główny inżynier w Muzeum Guggenheima, potem pracował cztery lata jako inspektor budynków mieszkalnych. Na początku lat 60. przeniósł się do Los Angeles w Kalifornii. Dokształcił się na rocznych kursach poświęconych kotłom parowym i systemom klimatyzacyjnym. Krótko pracował jako inżynier w firmie Tishman Building, później przez 11,5 roku był głównym inżynierem w firmie EDPC i przez pół roku inżynierem w firmie UCV. Po wojnie kilkakrotnie odwiedzał Polskę, po raz ostatni w 1994 r.

Kapitan dyplomowany Antoni Polek-Vernon (nazwisko zmienił po przybyciu do Ameryki) zmarł w Los Angeles 15 stycznia 2001 r., miał 84 lat. Jego prochy zostały sprowadzone do Polski i złożone w grobie rodzinnym na cmentarzu parafialnym w miejscowości Tęgoborze koło Nowego Sącza. Był żonaty z Haliną z domu Łętowską.

Data Samolot Jednostka Zniszczony
na pewno
Zniszczony
prawdo-
podobnie
Uszkodzony
14.02.1943 Typhoon I, PR-X (R8889) 609 Dywizjon RAF   Fw 190  
14.02.1943 Typhoon I, PR-X (R8889) 609 Dywizjon RAF   Fw 190  
   
Razem
0
2
0

Wojciech Zmyślony

Źródła:
fotografia ze zbiorów pana Wacława Bukowskiego
materiały otrzymane dzięki uprzejmości: pana Wacława Bukowskiego, pana Jacka Waksmundzkiego
dokumenty z Instytutu Polskiego i Muzeum Sikorskiego w Londynie