Śmierć ppłk. Iwana Tałdykina


16 marca 1945 r. śmiercią lotnika zginął dowódca 1 Pułku Lotnictwa Myśliwskiego "Warszawa", Rosjanin ppłk Iwan Tałdykin. W większości źródeł książkowych na temat jego śmierci znaleźć można dość ogólniokową informację, iż zginął na skutek zderzenia jego Jaka-9 (345315, nr boczny 15) z ziemią (nasypem kolejowym) we mgle. Pomija się natomiast dość istotne fakty, mianowicie, że Tałdykin popełnił błąd w pilotażu, a ponadto zignorował rozkaz dowódcy 4 Pomorskiej Mieszanej Dywizji Lotnictwa, doprowadzając tym samym także do zagrożenia życia załóg trzech innych samolotów.

Za PRL-u nie bardzo wypadało pisać, że doborowy dowódca, co więcej obywatel Związku Radzieckiego, zginął przez własny błąd. Pełne i prawdziwe informacje znaleźć można naturalnie w oryginalnych dokumentach 1 PLM. Takowe, zebrane i przetłumaczone z rosyjskiego na polski, w formie książkowej wydał w 1978 r. ppłk Zbigniew Bulzacki. Jeden z nich jest zatytułowany "Ocena przyczyn katastrofy i śmierci ppłka Tałdykina. Rozkaz Dowództwa Lotnictwa Frontu Wojska Polskiego, 4 kwietnia - nr 052 - Armia Czynna. Treść: O katastrofie samolotu Jak-9 pilotowanego przez dowódcę 1 pplm podpułkownika Tałdykina." (archiwa CAW III 263 t. 70 str. 97). Poniżej prezentowana jest jego niepełna treść w tłumaczeniu ppłk. Zbigniewa Bulzackiego (niepełna, gdyż dalszej części brak w CAW):

16.3.45 r. dowódca 1 pplm podpułkownik Tałdykin otrzymał od dowódcy dywizji zadanie bojowe towarzyszyć szturmowcom w rejon m. Kołobrzeg i osłaniać je parami zmieniającymi się w powietrzu. W wypadku obniżania się dolnej podstawy chmur do 300 m zadania nie wykonywać lecz wracać na własne lotnisko.

O godzinie 14:15 ppłk Tałdykin z prowadzonym kpt. Lisieckim wystartowali na samolotach Jak-9 z lotniska w Mirosławcu aby towarzyszyć parze szturmowców. Podstawa chmur w rejonie lotniska wynosiła 800-1000 m, zamglenie przy widzialności do 3 km. Po nabraniu wysokości grupa w składzie dwóch szturmowców i dwóch myśliwców podjęła wykonanie zadania. Nie dolatując do m. Połczyn grupa została przyciśnięta obniżającymi się chmurami do wysokości 100 m i niżej. Ppłk Tałdykin podał przez radio do prowadzącego szturmowców por. Kitajewa komendę: "wracamy z powrotem. Nie ma pogody." Szturmowce rozpoczęły zawrót w prawo, a ppłk Tałdykin rozpoczął ze zniżaniem się zawrót w lewo, zamierzając przejść niżej, pod szturmowcami. Po zawrocie nabierając wysokości "górką" ppłk Tałdykin wezwał przez radio prowadzonego: "Lisiecki ja ciebie nie widzę". W tym właśnie momencie pilotowany przez ppłka Tałdykina samolot Jak-9 stracił prędkość i zaczął szybko zniżać się. Uderzywszy chłodnicą o wzgórze samolot odbił się i przeleciał około 200 m gdzie upadł. Pilota siłą uderzenia wyrzuciło z kabiny na odległość 5 metrów. Pilot zginął. Samolot rozbity.

Główną przyczyną katastrofy okazało się to, że ppłk Tałdykin popełnił błąd w pilotowaniu samolotu w trudnych warunkach i na małej wysokości dopuszczając podczas wykonywania zawrotu i "górki" do utraty prędkości. Jak wykazało dochodzenie ppłk Tałdykin z zakresu techniki pilotowania samolotu nie był kontrolowany od 5 miesięcy. Inspektor Oddz. Szkol. Bojow. Dow. Lot. Frontu WP ppłk Dubrowski przebywający w tym czasie kilkakrotnie w 1 pplm nie zdołał ani razu skontrolować dowódcy pułku z techniki pilotowania, pomimo że stanowiło to jego zadanie podstawowe i obowiązek a także moje zalecenia w tym zakresie.

Kolejną przyczyną było to, że ppłk Tałdykin nie znał warunków meteorologicznych na trasie przelotu i nie wykonał polecenia dowódcy dywizji o powrocie na własne lotnisko w wypadku obniżenia się podstawy chmur do 300 m.

Podpułkownik Iwan Tałdykin pochowany został w kwaterze żołnierzy radzieckich na cmentarzu komunalnym w Bydgoszczy. Jego imieniem nazwano jedną z ulic tego miasta. Odznaczony był (za służbę w 1 PLM, a także wcześniejszą w radzieckich jednostkach - 236, 509, 519, 88 i 518 pułkach lotnictwa myśliwskiego) dwukrotnie Orderem Wojny Narodowej I stopnia, Orderem Czerwonego Sztandaru, Orderem Czerwonej Gwiazdy, Medalem "Za Zasługi Bojowe" oraz polskim Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari (pośmiertnie). Wykonał 201 lotów bojowych, zestrzelił 8 samolotów nieprzyjaciela.


Wojciech Zmyślony



Portretowe zdjęcie ppłk. Iwana Tałdykina w mundurze oficera polskiego lotnictwa.

Tałdykin w kabinie Jaka.

Grób ppłk. Iwana Tałdykina na bydgoskim cmentarzu.

Pomnik w centralnym punkcie kwatery żołnierzy radzieckich na cmentarzu komunalnym w Bydgoszczy.

Tablica na pomniku.

Widok na pozostałe groby poległych żołnierzy Armii Czerwonej.


Źródła:
fotografie autorstwa pana Arkadiusza Borkowskiego
fotografie ze zbiorów pana Mariana Mikołajczuka (dzięki uprzejmości pana Wojciecha Sankowskiego)
Bartosik S., Mikołajczuk M., 1 Pułk Lotnictwa Myśliwskiego "Warszawa" cz. 1, Rossagraph, Warszawa 2005
Bulzacki Z., 4 Pomorska Mieszana Dywizja Lotnicza, Poznań 1978
Cumft O., Kujawa H. K., Księga lotników polskich 1939-1946, Wydawnictwo MON, Warszawa 1989
Krzemiński C., Walczyli i polegli za Polskę, Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1977