Kpt. Stefan Łaszkiewicz i Thunderbolty

Poza powszechnie znanymi faktami dotyczącymi służby Polaków na Thunderboltach w 61 Fighter Squadron w cieniu pozostaje także szereg faktów dotyczących pojedynczych polskich pilotów w różnych squadronach. Wiadomo, że u Amerykanów latali m.in. kpt. Jerzy Solak (oficer operacyjny w 48 Fighter Group; zestrzelony na P-47 w sierpniu 1944 r.), kpt. Czesław Główczyński (390 Fighter Squadron) oraz kpt. Stefan Łaszkiewicz (9 Fighter Squadron). Ten ostatni, poprzednio oficer operacyjny Brygady Pościgowej, dowódca "Eskady Montpellier" i 308 Dywizjonu "Krakowskiego", wrażenia swe z lotów na Thunderbolcie opisał niezwykle entuzjastycznie w Dzienniku Żołnierza Armii Polskiej na Wschodzie z dnia 3 sierpnia 1944 r. Nie ma się temu zresztą co dziwić - Łaszkiewicz poprzednio latał na Hurricane'ach, o gorszym uzbrojeniu, mniejszym zasięgu, niższej prędkości, ogólnie: samolocie lżejszym i nie robiącym tak wielkiego wrażenia co gigantyczny myśliwiec P-47 Thunderbolt (zwany "jugiem" - dzbanem, ze względu na charakterystyczny kształt kadłuba). Aby przeczytać tekst, proszę kliknąć na miniaturę obok.



Wojciech Zmyślony

Źródła:
Łaszkiewicz S., Samolot na którym latam [w:] Dziennik Żołnierza Armii Polskiej na Wschodzie, 3 sierpnia 1944 r.