Polskie Siły Powietrzne w II wojnie światowej
Feliks Gazda

Feliks Gazda

Feliks Gazda urodził się 6 maja 1903 r. w miejscowości Zakrzów na Lubelszczyźnie, ówcześnie pod zaborem rosyjskim, a następnie w powiecie opolskim województwa lubelskiego. Jego rodzicami byli Jan i Aniela z domu Morek, rolnicy. Ukończył Państwowe Seminarium Nauczycielskie Męskie w Solcu nad Wisłą i podjął pracę jako nauczyciel w szkole powszechnej w Hrubieszowie.

1 września 1924 r. został powołany do Wojska Polskiego i rozpoczął służbę jako słuchacz Szkoły Podchorążych Piechoty w Warszawie. Po roku nauki, jako kapral podchorąży, 1 lipca 1925 r. został przeniesiony do Oficerskiej Szkoły Lotnictwa (OSL) w Grudziądzu (od 1927 r. w Dęblinie), gdzie ukończył pełne wyszkolenie w specjalności obserwatora lotniczego. 15 września 1927 r. w stopniu sierżanta podchorążego został przydzielony do 35 Eskadry Liniowej 3 Pułku Lotniczego w Poznaniu, gdzie latał na Potezach XXVII. 15 lutego 1928 r. otrzymał promocję na stopień podporucznika.

Gazda zgłosił się na przeszkolenie pilotażowe, w związku z czym odbył najpierw kurs szybowcowy. Następnie, pomiędzy majem a wrześniem 1929 r. ukończył w Centrum Wyszkolenia Oficerów Lotnictwa w Dęblinie kurs pilotażu podstawowego. Następnie, w składzie 2 Pułku Lotniczego w Krakowie, w październiku 1929 r. ukończył kurs wyższego pilotażu. Po powrocie do Poznania został przeniesiony do 132 Eskadry Myśliwskiej, w składzie III/3 Dywizjonu Myśliwskiego, mającej na wyposażeniu samoloty SPAD 61. W okresie od 10 października 1932 r. do 25 marca 1933 r. był p.o. dowódcy tej eskadry. We wrześniu 1933 r. został przeniesiony do 133 Eskadry Myśliwskiej (wyposażonej w samoloty PWS-10), obejmując stanowisko oficera technicznego (które w owym czasie zajmowali oficerowie piloci). Od 2 września 1934 r. zajmował (z krótkimi przerwami) stanowisko p.o. dowódcy 133 Eskadry, a od 20 marca 1935 r. był jej dowódcą. W tym samym roku jego jednostkę przezbrojono na myśliwce PZL P.7.

W związku z reorganizacją lotnictwa wojskowego, 133 Eskadrę rozformowano z dniem 15 września 1937 r., a na jej podstawie sformowano 162 Eskadrę Myśliwską we Lwowie. Gazda został przydzielony do Szkoły Podoficerów Lotnictwa dla Małoletnich (SPLdM) w Bydgoszczy. Początkowo dowodził jednym z plutonów, a potem jedną z eskadr. 12 października 1938 r. został skierowany do garnizonu w Krośnie, dokąd szkoła rozpoczęła przebazowanie. Był w owym czasie dowódcą 2 eskadry szkolnej specjalnej III Dywizjonu Szkolnego. 22 lipca 1939 r. został mianowany dowódcą III Dywizjonu Szkolnego i na tym stanowisku pozostał do wybuchu wojny. We wrześniu 1939 r. odpowiadał za ewakuację grupy uczniów-pilotów szkolących się na lotnisku w Moderówce. Z podkomendnymi wyjechał najpierw do Rudnika nad Sanem, a potem przez Zwierzyniec i Łuck na południowy wschód Polski. Podróż odbywała się głównie koleją, ale niektóre odcinki pokonywano też marszem. Po agresji sowieckiej na Polskę 17 września 1939 r., na rozkaz przełożonych, Gazda z podkomendnymi w Śniatyniu przekroczył granicę Rumunii. Został internowany w miejscowości Slatina i do końca miesiąca pozostawał polskim komendantem obozu. 1 października 1939 r. uciekł i z pomocą polskich władz wojskowych przedostał się nad Morze Czarne. Drogą morską przedostał się do Francji, płynąc statkiem „Patris” z portu Balcic i docierając przez Maltę do Marsylii 12 listopada 1939 r.

26 listopada 1939 r. został skierowany do Lyonu, gdzie w grudniu 1939 r. utworzono Centrum Wyszkolenia Lotnictwa (CWL). Od 15 marca do 17 czerwca 1940 r. był zastępcą szefa pilotażu Ośrodka Wyszkolenia w Powietrzu CWL. Brał udział w przeszkalaniu Polaków na francuskim sprzęcie, a po uderzeniu Niemiec na Francję w maju 1940 r. w lotach bojowych przeciw niemieckim bombowcom, pilotując myśliwskie Morane-Saulnier MS-406 ze Szkolnej Eskadry Myśliwskiej CWL. 17 czerwca 1940 r., po złożeniu przez Francję III Rzeszy propozycji zawieszenia broni, rozpoczęto ewakuację CWL na południowy zachód Francji. Gazda wraz z kpt. pil. Mieczysławem Wiórkiewiczem oraz por. pil. Stanisławem Zielińskim odleciał samolotami eskadry do Perpignan przy granicy z Hiszpanią. Tam dołączyli do grupy kpt. pil. Tadeusza Rolskiego, która planowała drogą powietrzną przedostać się do Afryki Północnej. Parę dni później, 23 czerwca 1940 r., Gazda na pokładzie transportowo-pasażerskiego samolotu Caudron C.440 Goéland pilotowanego przez chor. Stanisława Płonczyńskiego przeleciał z Perpignan do Oranu w Algierii. Następnie w dużej grupie lotników został wysłany koleją przez Rabat do Casablanki w Maroku. Stamtąd nastąpiła ewakuacja na Wyspy Brytyjskie. 2 lipca 1940 r. Gazda wsiadł na statek, którym po dwóch tygodniach rejsu (z postojem w Gibraltarze) dotarł do Liverpoolu.

Został wciągnięty na ewidencję Polskich Sił Powietrznych z numerem P-0414. Początkowo miał przydział do Bazy Sił Powietrznych w Blackpool, w oczekiwaniu na rozpoczęcie szkolenia na brytyjskich samolotach. 14 października 1940 r. został przydzielony do szkoły współpracy z armią 1 School of Army Cooperation w Old Sarum, gdzie latał na samolotach Hector oraz Tiger Moth i gdzie następnie miał służyć jako instruktor. Plany te jednak uległy zmianie i 9 listopada 1940 r. przeniesiono go do dowództwa jednostek rozprowadzających HQ Service Ferry Pools, gdzie zapoznał się z kolejnymi typami: Masterami, Magistrami i Hurricane'ami oraz dwusilnikowymi Oxfordami. 21 stycznia 1941 r. został odkomenderowany do bazy cywilnej organizacji rozprowadzającej samoloty Air Transport Auxiliary w White Waltham. Przeszedł tam dalsze szkolenie przygotowujące do pracy w takim charakterze, zapoznając się także z Blenheimami.

W kwietniu 1941 r. został wysłany do Afryki Zachodniej celem zasilenia Polskiego Oddziału Transportowego w Takoradi (działającego przy brytyjskiej jednostce rozprowadzającej 1 Aircraft Delivery Unit). 9 maja odpłynął z Wielkiej Brytanii, a 31 maja dotarł na Złote Wybrzeże (obecnie Ghana). Wszedł w skład grupy pilotów zajmujących się przerzucaniem z Takoradi do Egiptu samolotów na potrzeby frontu północnoafrykańskiego. Maszyny te dostarczano do Afryki drogą morską w skrzyniach, a następnie montowano i oblatywano, po czym w konwojach przerzucano przez Afrykę Środkową i Sudan. Z Egiptu piloci wracali do Takoradi samolotami pasażerskimi. Na pierwszy taki lot Gazda wystartował krótko po swoim przybyciu, 4 czerwca 1941 r. za sterami Hurricane'a. Do końca roku jeszcze sześciokrotnie przerzucił z Takoradi do Egiptu Hurricane'y i Blenheimy. Wielokrotnie latał jako prowadzący konwojów, odpowiedzialny za nawigację i bezpieczny przelot wielu samolotów na raz.

Pod koniec 1941 r. znalazł się wśród polskich pilotów, którzy zgłosili się do odbywania lotów bojowych na froncie afrykańskim. Był najbardziej doświadczonym myśliwcem w tej grupie. 2 grudnia 1941 r. został skierowany do jednostki wyszkolenia bojowego 71 Operational Training Unit na lotnisku Gordon's Tree koło Chartumu w Sudanie, gdzie na Hurricane'ach i Tomahawkach wznowił nawyki pilotażu myśliwskiego. 9 lutego 1942 r. został przydzielony do 112 Dywizjonu Myśliwskiego RAF (112 Squadron), wraz z ośmioma innymi Polakami. Dywizjon stacjonował na lotnisku Gambut w Libii i na wyposażeniu miał Kittyhawki. Jako ich pilot Gazda wykonał sześć lotów bojowych na froncie libijskim, na patrole, wymiatania myśliwskie oraz przechwytywanie nieprzyjacielskich samolotów.

5 maja 1942 r. opuścił dywizjon i trafił na krótko do jednostki zaopatrzenia 108 Maintenance Unit, gdzie wykonał kilka oblotów Blenheimów. Do Takoradi powrócił 16 czerwca 1942 r. i od sierpnia ponownie latał do Egiptu za sterami Kittyhawków, Blenheimów i Baltimore'ów. Łącznie w latach 1941–1943 wykonał 23 przeloty przez Afrykę. W okresie tym zaraził się malarią i przeżył jedenaście nawrotów choroby. Kilkukrotnie był hospitalizowany, m.in. w Abassia i Heliopolis (Egipt) oraz w Lagos (Nigeria), przebywał także w domu rekonwalescentów w Kairze.

We wrześniu 1943 r., w związku z rozformowaniem Polskiego Oddziału Transportowego w Takoradi, podobnie jak inni jego piloci Gazda został przeniesiony do jednej z brytyjskich jednostek rozprowadzających: 3 Aircraft Delivery Unit, podległej 216 Grupie Transportowej RAF (216 (Air Transport & Ferry) Group) w Egipcie. Tym samym zmienił się zakres jego obowiązków: odtąd rozprowadzał samoloty w Afryce Północnej i w rejonie Morza Śródziemnego (Sycylia, Włochy, Gibraltar), zaś do typów, na których latał, doszły Spitfire'y, Mustangi, Beaufightery, Ansony, Dakoty oraz Wellingtony.

W listopadzie 1944 r. na własną prośbę odszedł z 216 Grupy RAF i powrócił do Wielkiej Brytanii. Przydzielony został początkowo do dowództwa Lotnictwa Transportowego RAF (Transport Command), a od 7 marca 1945 r. był polskim oficerem łącznikowym przy dowództwie 44 Grupy Transportowej RAF (44 (Transport) Group), w której składzie latali polscy lotnicy, rozprowadzając samoloty z Wielkiej Brytanii w rejon Morza Śródziemnego i do Indii. 28 grudnia 1945 r. został przeniesiony do Bazy Sił Powietrznych w Dunholme Lodge. 6 lutego 1946 r. został wysłany do Niemiec, gdzie od 13 lutego 1946 r. do 12 lipca 1946 r. był odkomenderowany do 411 Ruchomego Warsztatu Napraw i Ratownictwa Technicznego (411 Repair and Salvage Unit). Później służył jako oficer administracyjny w sztabie 84 Grupy Mieszanej RAF (84 (Composite) Group), której podlegało m.in. polskie 131 Skrzydło Myśliwskie. Pod koniec 1946 r. powrócił do Wielkiej Brytanii i przydzielony został do bazy RAF Hethel, gdzie doczekał rozformowania Polskich Sił Powietrznych. Na początku 1947 r. wstąpił do Polskiego Korpusu Przysposobienia i Rozmieszczenia. Miał przydział m.in. do jednostek demobilizacyjnych 2 Polish Resettlement Unit w Castle Combe i 3 Polish Resettlement Unit w Dunholme Lodge oraz do bazy RAF St Athan.

Feliks Gazda zakończył służbę w polskim lotnictwie w polskim stopniu majora i brytyjskim Flight Lieutenanta (wcześniej miał czasowo stopień funkcyjny Acting Squadron Leadera). Odznaczony został Krzyżem Walecznych, Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami, Medalem Lotniczym, Polowym Znakiem Pilota (nr 1036) oraz medalami pamiątkowymi.

Zdecydował się na emigrację do Ameryki Południowej. Płynąc z Southampton na pokładzie statku „Cordoba”, 27 lutego 1949 r. przybył do Argentyny. Zamieszkał w Quilmes koło Buenos Aires. Początkowo przez krótki okres zarabiał jako pilot, ale potem musiał podjąć się pracy fizycznej na budowie. Dzięki finansowemu wsparciu innych lotników żyjących w Argentynie i Kanadzie, w październiku 1953 r. wyemigrował do Montrealu. Od razu znalazł tam zatrudnienie w firmie Canadian Aviation Electric, gdzie zajmował się naziemnym testowaniem przyrządów pokładowych. Z powodu ciężkiej choroby Parkinsona, która ujawniła się w 1964 r., rok później przeszedł na wcześniejszą emeryturę i przeprowadził się do Rosemere na przedmieściach Montrealu.

W grudniu 1953 r., krótko po przybyciu do Kanady, razem z kilkunastoma innymi lotnikami polskimi był współzałożycielem 310 Skrzydła „Wilno” Stowarzyszenia Lotników Polskich, w Kanadzie podlegającego RCAF Association, a zrzeszającego polskich weteranów lotnictwa II wojny światowej.

Był żonaty z Ludomirą z domu Leja, miał dwójkę dzieci.

Major Feliks Gazda zmarł 9 maja 1970 r. w Saint-Jérôme w prowincji Quebec w wieku 67 lat. Spoczął na cmentarzu weteranów Field of Honour w Pointe-Claire w Kanadzie.

Wojciech Zmyślony