Jan Cholewa
Jan Cholewa

Jan Cholewa urodził się 7 grudnia 1920 r. w Ustroniu. Pochodził z niezbyt zamożnej rodziny robotniczej - jego ojciec Karol pracował jako ślusarz w zakładach w Trzcińcu (dzisiejszy czeski Třinec; matka Ewa z domu Lipowczan). Po ukończeniu szkoły powszechnej w rodzinnym mieście dokształcił się w wieczorowej szkole przemysłowej i jako zaledwie piętnastolatek, rozpoczął pracę w ustrońskiej fabryce "Kuźnia" jako ślusarz maszynowy. Zainteresowanie lotnictwem skłoniło go do konstruowania modeli samolotów i startowania w zawodach, potem zaś - do odbycia przeszkolenia szybowcowego. Wiosną 1937 r. wstąpił do Śląskiej Szkoły Szybowcowej LOPP. Na górze Chełm niedaleko Goleszowa zdobył kategorie "A" i "B", zaś w 1939 r. w Ustianowej kategorię "C". Równocześnie, od dwunastego roku życia działał jako harcerz, dochodząc do funkcji przybocznego drużynowego.

Podczas mobilizacji latem 1939 r. zgłosił się do ośrodka Przysposobienia Wojskowego Lotniczego jako pilot przedpoborowy. Przydzielony został do ochrony lotniska w Aleksandrowicach koło Bielska. 1 września 1939 r. zastał go na warcie na stacji kolejowej w Wapienicy koło Bielska - pilnował wagonów zawierających złożone samoloty RWD-8, szybowce, silniki lotnicze oraz zapasy paliwa lotniczego. Transportem kolejowym razem z personelem ośrodka dotarł przez Dziedzice i Oświęcim do Kielc. Tam dołączył do innego ośrodka PWL, mającego siedzibę na podkieleckim lotnisku w Masłowie. Najpierw piechotą, potem samochodami, dotarł do Zamościa. Następnie pociągiem towarowym wyjechał do Równego, a transportem samochodowym dalej na wschód, przez Beresteczko do Zbaraża. 17 września dotarł do Zaleszczyk przy granicy z Rumunią. Tego samego dnia przed północą przekroczył ją.

Cholewa uniknął internowania w obozie, kombinowanymi środkami transportu przedostał się do Bukaresztu. W polskim konsulacie załatwił paszport, a dzięki otrzymanym od ppłk. Skarżyńskiego pieniądzom miał środki na dalszą podróż. Dotarł do Konstancy, skąd szybko wyjechał do innego portu nad Morzem Czarnym - Bałczik. 5 listopada odpłynął stamtąd na pokładzie greckiego statku "Patris" na Maltę. W porcie La Valetta został przeniesiony na statek pasażerski "Franconia", którym 21 listopada dopłynął do Marsylii. Dzień później przewieziono go do Lyonu, gdzie w zgrupowaniu lotniczym spędził kolejne miesiące. Po ataku Niemców na Francję i klęsce na froncie, z Lyonu w grupie lotników został ewakuowany do La Rochelle, skąd statkiem "Alderpool" odpłynął do Plymouth w Wielkiej Brytanii. Przybył tam 22 czerwca 1940 r.

Po długim pobycie i szkoleniu teoretycznym w Blackpool, 10 sierpnia 1941 r. Cholewa rozpoczął naukę w szkole pilotażu początkowego 25 EFTS w Hucknall. Następnie, od 25 września 1941 r., szkolił się w pilotażu podstawowym w 16 SFTS w Newton. Po ukończeniu tych dwóch kursów, już z gapą na piersi, 15 lipca 1942 r. zameldował się w 18 OTU w Bramcote. W jednostce tej wraz z pięcioosobową załogą przeszedł kurs zgrywania załóg i przeszkolenie w zakresie działań bombowych na dwusilnikowych Wellingtonach. Wykonał także jeden lot bojowy nad terytorium nieprzyjaciela, zrzucając nocą z 22 na 23 października 1942 r. ulotki w rejonie Paryża. 1 grudnia 1942 r. przydzielony został do 300 Dywizjonu Bombowego "Ziemi Mazowieckiej". Utworzył stałą załogę z por. naw. Franciszkiem Kotem, ppor. rtg. Zdzisławem Czeppe, ppor. strz. Zygmunt Januszkiewiczem oraz strzelcem podoficerem Jerzym Buckiewiczem. W okresie od 11 do 15 grudnia tego roku był czasowo oddelegowany na lotnisko Holme, gdzie przeszkolił się w zakresie "ślepego" lądowania.

Nocą z 3 na 4 stycznia 1943 r. Cholewa poleciał jako drugi pilot z doświadczoną załogą na minowanie w rejonie St. Nazaire. Dziesięć dni później odbył - już jako pierwszy pilot, ze swoją załogą - lot na bombardowanie Lorient. Potem wykonywał dalsze zadania, a do 25 sierpnia 1943 r. wylatał pełną kolejkę lotów, na poczet której weszły kolejno: bombardowanie Lorient, minowanie rejonu St. Nazaire, poszukiwanie dinghy, minowanie rejonu St. Nazaire, bombardowanie Essen, minowanie rejonu St. Nazaire, bombardowanie Bochum, poszukiwanie dinghy, bombardowanie Frankfurtu nad Menem, minowanie rejonu St. Nazaire, naloty na Mannheim, Dortmund, Duisburg, Bochum, Dortmund, Düsseldorf, Essen, Wuppertal, dwukrotnie minowanie rejonu Lorient, minowanie wskazanego punktu, bombardowanie Kolonii, Hamburga, lot na poszukiwanie dinghy oraz cztery kolejne minowania wyznaczonego obszaru morza - łącznie (licząc z lotem w OTU) 31 loty bojowe.

Po wylataniu pełnej kolejki, w ramach odpoczynku 20 sierpnia 1943 r., Cholewę skierowano do angielskiej wydzielonej eskadry treningowej strzelców pokładowych 1481 (Bomber) Gunnery Flight na lotnisku Binbrook w środkowo-wschodniej Anglii. W jej składzie latał na jednosilnikowych maszynach typu Miles Martinet, holując za samolotem rękawy, do których w ramach ćwiczeń z pokładu innego samolotu strzelali uczniowie-strzelcy.

Na początku 1944 r. zgłosił się na drugą kolejkę lotów w składzie 1586 Eskadry do Zadań Specjalnych, wykonującej z Włoch loty ze zrzutami broni i zaopatrzenia m.in. do Polski. 1 marca 1944 r. wpisany został na listę uzupełnień eskadry. 8 marca - jeszcze w Anglii - wykonał pierwszy treningowy lot na czterosilnikowym Halifaksie. Po dalszych kilku godzinach spędzonych za sterami Halifaksa, 11 kwietnia wystartował z lotniska Hurn, by po locie przez Rabat i Tunis w Afryce Północnej 14 kwietnia 1944 r. przybyć na lotnisko Campo Casale koło Brindisi we Włoszech, wzmacniając jednostkę nie tylko nową załogą, lecz także nowo wyprodukowaną maszyną. Pierwszy lot bojowy, celem zapoznania się z odmiennym rodzajem działań, odbył nocą z 22 na 23 kwietnia jako drugi pilot w załodze sierż. pil. Jana Drobnego (do północnych Włoch). Potem jeszcze dwa razy latał z innymi załogami. Począwszy od nocy z 29 na 30 kwietnia, regularnie pilotował Halifaksy ze swoją załogą w składzie: chor. pil. Henryk Jastrzębski, por. naw. Stanisław Kleybor, sierż. rtg. Władysław Szczupiel, plut. bomb. Roman Rózga, sierż. mech. pokł. Emil Szczerba, kpr. strz. Tadeusz Ruman. Kolejkę lotów zakończył 26/27 lipca 1944 r. (misja do Jugosławii). Podczas drugiej tury wykonał 43 loty, w tym 19 lotów do Włoch, 14 do Jugosławii, 9 do Polski oraz 1 do Grecji. Cholewa zdecydował się na pozostanie w eskadrze i rozpoczęcie trzeciej kolejki - wraz z nim w Brindisi pozostała większość starej załogi. Zmienili się jedynie radiotelegrafista i despatcher (sierż. rtg. Edmund Marchlewski oraz kpr. strz. Antoni Imielski).

Po wybuchu powstania warszawskiego zdecydowano się na zrzucanie zaopatrzenia bezpośrednio na zabudowania stolicy, w związku z czym na pierwszy tego typu lot nocą z 3 na 4 sierpnia posłano trzy najbardziej doświadczone załogi 1586 eskadry - jedną z tych załóg była siódemka dowodzona przez Jana Cholewę. Potem Cholewa jeszcze siedmiokrotnie latał pomagać walczącej stolicy. 31 sierpnia po raz pierwszy zasiadł za sterami nowocześniejszego samolotu, jakich kilka na stanie miała 1586 eskadra - Liberatora - i od tego czasu wykonywał loty tylko na tym typie samolotu. Z czasem zmienili się też towarzysze broni, z którymi latał. Nowymi byli: mjr pil. Stanisław Leszczyński, kpt. naw. Albin Gułyn, ppor. rtg. Tadeusz Moskwa, st. sierż. bomb. Leon Abakanowicz, sierż. mech. pokł. Wacław Woźniak oraz plut. strz. Władysław Wyporski. Ostatni lot bojowy Cholewa zanotował w swym log-booku pod datą 17/18 lutego 1945 r. W trzeciej turze lotów odbył razem 36 lotów: 19 do Polski (w tym aż 8 do Warszawy), 13 do Włoch, 2 do Czechosłowacji oraz po jednym razie do Albanii i Jugosławii.

7 listopada 1944 r. z załóg 1586 eskadry odtworzono 301 Dywizjon do Zadań Specjalnych "Ziemi Pomorskiej - Obrońców Warszawy", a w kwietniu 1945 r. przeformowano go na jednostkę transportową i przesunięto do Anglii, na lotnisko Blackbushe. Cholewa pozostał w dywizjonie i do czasu rozwiązania jednostki wylatał jeszcze 154 godziny jako pilot na transportowych Warwickach i Halifaksach - z bazy latał do Francji, Grecji, Norwegii, Niemiec i Włoch. Wcześniej, w czerwcu 1945 r., na lotnisku Wymeswold ukończył kurs lądowania bez widoczności.

W czasie II wojny światowej Cholewa wykonał łącznie 110 lotów bojowych, co jest wyczynem wręcz rekordowym - duża grupa lotników ginęła w pierwszej turze, nieliczni decydowali się ochotniczo latać w drugiej, zaś zaledwie maleńki ułamek miał na koncie ponad 90 lotów. Za nadzwyczajne męstwo odznaczony został Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari (nr 8469), czterokrotnie Krzyżem Walecznych, Polowym Znakiem Pilota (nr 1288) oraz brytyjskim Distinguished Flying Cross. Wojnę zakończył jako polski chorąży i angielski Warrant Officer. Zdecydował się na powrót do kraju i 12 lipca 1947 r. drogą morską dotarł do Polski. Powrócił do rodzinnego Ustronia, zamieszkał w swym przedwojennym domu. Ponownie zatrudniony został w "Kuźni" jako kierownik zakładowej świetlicy. Skrajnie nieprzychylny stosunek władz komunistycznych do lotników przybyłych z Zachodu sprawił, że w okresie stalinowskim nieustannie nękał go Urząd Bezpieczeństwa. Był wzywany i zatrzymywany na przesłuchiwania, zdarzało się, że stosowano wobec niego przemoc - uderzenie kolbą karabinu w twarz pozostawiło na jego wardze trwałą bliznę.

Stabilizację w życiu osiągnął dopiero po przesileniu politycznym, które nastąpiło w październiku 1956 r. W "Kuźni" przeniesiony został na lepsze stanowisko planisty (pracownika umysłowego). Podjął też służbę w harcerstwie - utworzył w Ustroniu Szczep im. 316 Dywizjonu Myśliwskiego "Warszawskiego" przy Szkole Podstawowej nr 2. W okresie późniejszym był instruktorem Aeroklubu Bielskiego. Jan Cholewa zmarł niespodziewanie na zawał serca w wieku 45 lat, 1 października 1966 r., w rodzinnym domu. Spoczął na cmentarzu ewangelickim w Ustroniu. 8 listopada 1997 r. w Ustroniu odsłonięto pomnik (w postaci czterołopatowego śmigła oraz płaskorzeźby z podobizną lotnika) ku czci chor. pil. Jana Cholewy.



Wojciech Zmyślony

Źródła:
fotografia ze zbiorów pani Nelly Tomaszek
materiały otrzymane dzięki uprzejmości pani Nelly Tomaszek
dokumenty z Instytutu Polskiego i Muzeum Sikorskiego w Londynie
Przesmycki A. P., Z pomocą żołnierzom Podziemia, Warszawa, WKiŁ 1990
Bieniecki K., Lotnicze wsparcie Armii Krajowej, Wydawnictwo ARCANA, Kraków 1994
Bieniecki K., Polskie załogi nad Europą 1942-1945, Bellona, Warszawa 2005