Edward Peterek
Edward Peterek

Edward Peterek przyszedł na świat 15 lipca 1898 r. w Lesznej Dolnej na Śląsku Cieszyńskim. Jego ojciec Leopold, reemigrant z Ameryki, był burmistrzem Trzyńca (obecnie Třinec w Czechach). Szkołę powszechną ukończył w Cieszynie (mieszkał na stancji), zaś do gimnazjum uczęszczał w Bydgoszczy. W wieku 18 lat powołany został do armii austro-węgierskiej, w której szeregach walczył na froncie włoskim i rosyjskim, zaś z początkiem 1918 r. awansował na podporucznika. Pod koniec października 1918 r., zaledwie na kilka dni przed polskim zamachem wojskowym w Cieszynie, wstąpił w tym mieście do oddziałów polskiego wojska. Już jako żołnierz 10 Pułku Piechoty Ziemi Cieszyńskiej w styczniu 1919 r. brał udział w odpieraniu czeskiego najazdu, walcząc m.in. w decydującej bitwie pod Skoczowem. W okresie przed planowanym na Śląsku Cieszyńskim plebiscytem, Peterka zwolniono z wojska i przeniesiono do konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej. W ramach tej paramilitarnej organizacji działał w swoich rodzinnych stronach, w rejonie Bystrzycy i Wędryni, zaś jako instruktor karabinów maszynowych prowadził szkolenie w Trzyńcu. W okresie pomiędzy lipcem 1920 r. a styczniem 1921 r. służył w Baonie Ziemi Cieszyńskiej, który wszedł później w skład cieszyńskiego 4 Pułku Strzelców Podhalańskich.

Edward Peterek swoją lotniczą karierę rozpoczął wraz z otrzymaniem w 1921 r. przydziału do 4 Ruchomego Parku Lotniczego w Brześciu nad Bugiem. W sierpniu ukończył z drugą lokatą kurs oficerów technicznych w Poznaniu i był następnie w latach 1922-1923 kierownikiem warsztatów w Szkole Pilotów w Bydgoszczy, gdzie zapoznał się z zasadami pilotażu samolotów. Szkolenie pilotażowe przeszedł w latach 1923-1924 w Wyższej Szkole Pilotów w Grudziądzu, zdobywając w maju 1924 r. odznakę pilota wojskowego - "gapę". Pierwszym przydziałem, jaki otrzymał jako pilot wojskowy był 4 Pułk Lotniczy w Toruniu, w którym służył przez następne dziesięć lat. Awans na kapitana uzyskał 19 marca 1927 r., a dnia 1 stycznia 1929 r. mianowano go dowódcą 142 Eskadry Myśliwskiej. W tym też okresie dał się poznać jako doskonały pilot, nie stroniący od ryzykownych manewrów na niskich wysokościach, w rodzaju modnych wówczas przelotów pod mostami, zrzutu kwiatów przed trybunę honorową lub toruńskich pierników dla kolegów przebywających w uzdrowisku w Ciechocinku... Jeden z takich karkołomnych wyczynów przypłacił odebraniem samolotu i powrotem do pułku koleją żelazną. Służbę w pierwszoliniowych jednostkach bojowych zakończył w 1932 r., co wiązało się bezpośrednio z poważnymi kontuzjami, jakie odniósł w katastrofie swojego myśliwca. Pomimo braku obu rzepek w kolanach, usuniętych operacyjnie, nie stracił nie tylko ochoty do latania, ale i zapału do ciągłego doskonalenia swoich lotniczych umiejętności. Kiedy polskie szybownictwo przeżywało swój wielki rozkwit, wychodząc na jedno z czołowych miejsc w świecie, kapitan Peterek przeszedł szkolenie szybowcowe, które ukoronował zdobyciem w 1935 r. najwyższej ówcześnie kategorii pilota szybowcowego, czyli kategorii "D".

Od połowy lat trzydziestych Peterek brał udział w wielu sportowych imprezach lotniczych, krajowych i zagranicznych, zdobywając zawsze czołowe miejsca. Podczas startu w IV Krajowych Zawodach Szybowcowych w Ustianowej w 1936 r. zdobył drugie miejsce. Doceniając jego lotnicze umiejętności, zaproszono go na pokazy lotnicze, towarzyszące otwarciu pierwszej w Polsce szkoły pilotów LOPP (Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej) w Aleksandrowicach koło Bielska. Jego brawurowy pokaz pilotażu, wykonany na samolocie RWD-9, zachwycił zgromadzoną w Aleksandrowicach dnia 31 maja 1936 r. dwudziestotysięczną publiczność. W listopadzie 1936 r. mianowano Peterka komendantem Wojskowego Obozu Szybowcowego w bieszczadzkiej Ustianowej, którą to funkcję pełnił z oddaniem do końca sierpnia 1939 r. W marcu 1937 r. awansowano go do stopnia majora, a w miesiąc później został komisarzem sportowym Aeroklubu RP. W tym samym roku był szefem polskiej ekipy na Międzynarodowych Zawodach Szybowcowych w Niemczech, uważanych za nieoficjalne mistrzostwa świata. Wyznaczono go również na szefa ekipy szybowcowej, która miała się udać w 1940 r. do Helsinek na olimpiadę.

W czasie kampanii wrześniowej Peterek wykonywał loty na nieuzbrojonych samolotach łącznikowych. Po przedostaniu się do Rumunii, gdzie przebywał w obozach internowania, w listopadzie 1939 r. przybył na pokładzie statku do sojuszniczej i - jak się wtedy Polakom wydawało - niepokonanej Francji. Po szybkim upadku francuskiego "mocarstwa", poprzez Afrykę Północną i Gibraltar, w lipcu 1940 r. przybył na "wyspę ostatniej nadziei", jak nazywano wówczas Wielką Brytanię. Niezwłocznie przystąpił tam do nauki języka i na przełomie sierpnia i września, podczas "gorących dni" bitwy o Anglię, gdy ważyły się losy brytyjskiej metropolii, odbył pierwsze loty na samolotach angielskich. Zakończył szkolenie z opinią: "powyżej przeciętnej" i w wieku 42 lat zdobył kwalifikacje do latania jako pilot ferry, czyli rozprowadzający samoloty drogą powietrzną do miejsc przeznaczenia. Po przybyciu do Afryki Zachodniej i wyleczeniu się z malarii, rozpoczął w styczniu 1941 r. swoje pierwsze loty ferry.

Początkowo latał nad kontynentem afrykańskim, ale od 1942 r. zaczął wykonywać także dłuższe przeloty na Środkowy Wschód i do Indii, będąc zastępcą dowódcy jednostki w stopniu brytyjskiego majora. Loty ferry, wykonywane najczęściej nad pustynnymi terenami, chociaż nie odbywały się w warunkach bojowych, to jednak w przypadku przymusowego lądowania nierzadko kończyły się śmiercią osamotnionego i pozbawionego wszelkiej pomocy pilota.

We wrześniu 1943 r. został awansowany na stopień podpułkownika, a w grudniu otrzymał taki sam stopień brytyjski (Wing Commandera). Ostatni lot ferry podczas drugiej wojny światowej wykonał w marcu 1945 r. na samolocie Mosquito na trasie do Bombaju w Indiach. Ogółem podczas wojny podpułkownik Peterek spędził w powietrzu ponad 1500 godzin, jako pilot piętnastu różnych typów samolotów. Kiedy w styczniu 1947 r. powrócił do Anglii, objął stanowisko dowódcy bazy lotniczej. W maju następnego roku udał się na emigrację do Argentyny, gdzie w Buenos Aires założył Związek Polskich Lotników. Z powrotem wcielił się w przedwojenną rolę wychowawcy lotniczej młodzieży, organizując dla młodzieży polonijnej kursy modelarskie i szybowcowe. Po prawie dwudziestu latach pobytu za granicą, w styczniu 1959 r. powrócił do ojczyzny i zatrudnił się w aeroklubie jako inspektor wyszkolenia. Po przejściu w 1964 r. na emeryturę działał na niwie społecznej w Klubie Seniorów Lotnictwa, propagując swoimi wystąpieniami lotnictwo w wielu miejscowościach w Polsce.

Edward Peterek zmarł w Warszawie 15 lutego 1978 r. w wieku 79 lat. W całym swoim lotniczym życiu siedział za sterami ponad sześćdziesięciu typów statków powietrznych, co jest wynikiem godnym uznania, kiedy się pamięta, że nie był żadnym oblatywaczem, a tylko "zwykłym" pilotem wojskowym.



Grzegorz Kasztura

Źródła:
fotografia ze zbiorów pana Grzegorza Kasztury
Kasztura G., Edward Peterek [w:] Głos Ziemi Cieszyńskiej 33/1998