Księga gości


Witaj w księdze gości! Możesz tutaj wpisać swoje uwagi i komentarze dotyczące strony
(w sprawie kontaktu z autorem proszę kliknąć tutaj)



autor
e-mail
Twój wpis
Przepisz liczbę z obrazka poniżej
Wpisów: 1537
Strona:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110


Ola Ryżko-Łoniewska
IP: 83.6.91.32
wpis z 02.05.2008
Chcę wyrazić swą ogromną wdzięczność P.Wojtkowi Zmyślonemu za wielki wkład pracy w uporządkowanie i opracowanie materiałów,jakie Mu przesłałam,w celu opracawania biogramu mojego Ojca-pilota Władysława Ryżko. Ogromne dzięki!Teraz wiem,że historia życia mego Taty będzie znana nie tylko mnie.Ola Ryżko-Łoniewska
Artur
IP: 84.10.83.160
wpis z 02.05.2008
Drodzy Koledzy,Koleżanki,może ktoś z Was orientuje się gdzie mogę nabyć, ewentualnie zamówić lotnicze emblematy,odznaki,medale...Jestem zainteresowany nabyciem : repliki medalu lotniczego wz. 1945 r, odznaki - Dywizjonu Myśliwskiego 317- "Wileńskiego".(Odznaka Dywizjonu była identyczna z godłem 152 Eskadry i przedstawiała atakującego kondora na białej tarczy w formie równoramiennego krzyża). Dziękuję serdecznie za wszelkie informacje. Mój e-maill haran12@interia.pl Pozdrawiam wszystkich miłośników lotnictwa .Artur
Artur
IP: 84.10.83.160
wpis z 02.05.2008
Drogi Panie Piotrze,dziękuję za tę cenną informację.Na pewno zwrócę się do polskiej sekcji MOD w Northolt w celu otrzymania kserokopii dokumentów ojca.Rozumiem ,że mogę sprawę załatwić listownie.Pozdrawiam Pana serdecznie.Z wyrazami szacunku -Artur Harańczyk
Piotr Sikora
IP: 81.155.120.192
wpis z 01.05.2008
Panie Arturze, polska sekcja MOD w Northolt z pewnoscia ulatwi Panu otrzymanie dokumentow ojca. Jest tam caly wykaz jego sluzby w polskim lotnictwie. Adres rowniez na stronie polishairforce.pl Pozdrawiam
Artur
IP: 84.10.83.160
wpis z 01.05.2008
Podziękowanie dla Pana Jerzego Kobackiego Szanowny Panie Jerzy! Składam Panu serdeczne podziękowania za udzielenie mi informacji dotyczących mojego tatusia.To dzięki Panu dowiedziałem się ,ze tatuś mój służył w 317 DM \\\\\\\"Wileńskim\\\\\\\"- o czym wcześniej nie wiedziałem! Nie wiedziałem również o istnieniu książki Pana Tadeusza Krzystka p.t.\\\\\\\"Personel Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii w latach 1940-1947\\\\\\\".Książkę tę na pewno niebawem zakupię.Jestem Panu niezmiernie wdzięczny! W przyszłości mam zamiar odwiedzić Instytut im.Gen.Sikorskiego w Londynie gdzie prawdopodobnie w archiwum odnajdę dokumenty i fotografie dotyczące służby mego ojca ,być może natrafię jeszcze na jakiś inny ślad i ciekawe fakty z tamtego okresu.Z serca dziękując życzę Panu wszystkiego dobrego! haran12@interia.pl Z poważaniem Artur Harańczyk \\\\\\\"Jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym\\\\\\\" (\\\\\\\"Never was so much owed by so many to so few\\\\\\\").
Piotr Sikora
IP: 81.155.120.192
wpis z 28.04.2008
Pare uwag do pana Nasiolkowskiego. Niestety tylko zbieznosc imion nas laczy! Po takich insynuacjach oraz szarganiu jego imienia publicznie, w obliczu swiadkow odwiedzajacych Ksiege Gosci, autor strony moglby w najlepszym wypadku pozwac Pana do sadu. Drwienie z nazwiska wlasciciela strony panie Nasiolkowski to jest cos, czym nie powinien sie pan chwalic, aspirujac jednoczesnie do miana znawcy historii. W srodowiskach, gdzie ocieraja sie o siebie ludzie kulturalni, takie zachowanie w najlepszym wypadku spotkaloby sie z blyskawiczna riposta. Nikt sie jednak do tego nie znizy! Mam przyjemnosc znac autora tej strony, wiem o jego szczerym oddaniu historii polskich skrzydel - czego dowodem jest chocby ta strona. Wklada on ogromna prace w dokumentowanie umykajacych fragmentow historii i wiem, ze ataki ludzi jak pan (jak pan widzi jest pan jedyny) nie przeszkodza mu w tym. Mam osobiscie przyjemnosc znac kilku bylych czlonkow 304. Dywizjonu (ktorego znawca sie pan mieni). Wiem, ze po tego typu publicznych wypowiedziach (a to pan czynisz) nie chcieliby miec z panem niczego wspolnego. Pana wulgarny ton nie licuje z zamilowaniem do historii, o ktore zreszta nawet pana nie podejrzewam. Pana wypowiedzi sa skandaliczne!
piotr
IP: 81.155.120.192
wpis z 28.04.2008
''prawdziwi milosnicy historii powinni trzymac sie od tej strony z daleka'' pisze p. Nasiolkowski. No ale p. Nasiolkowski ciagle tutaj...to jest taki wlasnie milosnik historii. A moze tylko samego siebie? Juz na jego wpisy patrzec nie moge! Zreszta, panie Nasiolkowski, raczy p. zwrocic uwage, ze to ksiaga gosci a nie Forum - jak p. piszesz (celowo z malej litery ''pan''.
Artur
IP: 84.10.83.160
wpis z 27.04.2008
Witam serdecznie, Jestem synem Polskiego lotnika który przebywał w Anglii prawdopodobnie w okolicy Blackpool w latach 1940-1946.W 1943 w Szkocji ukończył szkołę podchorążych łączności.W 1945 ukończył szkołę oficerską RAF w Kirkham.W 1946 roku został odznaczony medalem lotniczym.Po wojnie tatuś wrócił do komunistycznej Polski gdzie został potraktowany jak szpieg.Wiem ,że po wojnie w Warszawie spotkał się ze Ś.P.gen.Skalskim,jednym z jego dowódców(posiadam pamiątkowe zdjęcie tatusia z Gen.Stanisławem Skalskim).Chciałbym dziś po latach prześledzić losy mojego tatusia a tym samym oddać mu cześć za ofiarność w walce o wolną Polskę, której nie doczekał w swojej ojczyźnie.Może za pośrednictwem tego listu uda mi się odnaleźć jakis ślad z tamtych lat.Może jest ktoś kto pamięta mojego ojca.Za wszelkie informacje dotyczące tej sprawy będę ogromnie wdzięczny.Mój tatuś urodził się w 28.10.1915 r,nazywał się - Henryk Harańczyk. Z poważaniem Artur Harańczyk-Sosnowiec-Polska
Zenek
IP: 83.8.19.117
wpis z 27.04.2008
Miałem pominąć inwektywy, jakie zamieszczono na tej stronie, ale pewien Pan pisząc pod wpływem Whisky, zionąc jej odorami i brakiem elementarnej kultury, swoim zachowaniem zasłużył na pewne słowa. Które jak sądzę nie dotrą do Niego, ale spróbuje? Bardzo lubię Whisky, a najlepiej pić w doborowym towarzystwie np. z Wojtkiem Zmyślonym, którego znam i bardzo cenię za to co robi na swojej stronie. A tak poważnie to ja piję a Wojtek prowadzi samochód, gdy odwiedzamy wiekowych lotników. To mała dygresja i tak pewien Pan nie zrozumie jej. Od wielu lat zbieram materiały i zdjęcia Kawalerów VM z Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, brak mi zdjęcia kpr.strz.rtg. Zygmunta Sasala i wiem, że Pan Piotr nie udostępni mi żadnego skanu. To jest na zasadzie ``napisałem książkę o 304 db i reszta nie ma pojęcia o tym dyonie``. Bardzo chętnie zapoznałbym się z Pana opracowaniem i jak sądzę wielu ludzi, których Pan krytykuje za nieznajomość podstawowych faktów. Ma Pan rację wojnę w większości znamy z opowieści, nie wierzę, w to, że mógłby Pan Panie Piotrze być Agentem NKWD, tam po prostu dobierano ludzi inteligentnych, a Pan urodził się, gdy już nie było NKWD i tu nie widzę podstaw do zaskarżenia, o którym Pan wspomina. Panie Wacławie wdepnął Pan w g…. i na szczęście wycofał się Pan z tego, przyznając na tej stronie i tu chylę przed Panem czoło. Wiem, że jedyny znawca i zbawiciel naszej historii opluje mnie ( email podany), w księdze Wojtka odpowiem tylko na Pana totalne bzdury, co sobie zastrzegam i Pana uprzedzam. A na marginesie to odnośnie miejscowości przed wojną polecam pracę ojca jednego z cichociemnych (znanego mi osobiście). Pozdrawiam wszystkich gości księgi.
Oburzona
IP: 83.25.102.153
wpis z 26.04.2008
WSTYD mi panowie za was! Załóżcie sobie własne strony, albo blogi, na których do woli będziecie się obrażać.
Piotr Nasiolkowski
IP: 78.49.0.63
wpis z 26.04.2008
Niechaj Pan Waclaw bedzie laskawy podac odwaznie swoje dane i adres, a rozstrzygne wszystkie jego watpliwosci odnosnie identyfikacji mojej osoby i mojego pokrewienstwa z kapralem Zygmuntem Sasalem, jak rowniez mojej ewentualnej wspolpracy z SB,gestapo czy NKWD. Uczynie to na drodze sadowej.Dobra rada Szanowny Panie, niechaj Pan zrozumie, (jesli to mozliwe)ze to nie Pan i Panu podobni sa wladni ustalac,kto co soba reprezentuje tak w zakresie wiedzy jak i intelektu. Byli w przeszlosci tacy, co mnie oceniali. tez niechaj Pan wrzuci sobie moje nazwisko na google. W ten sposob dowie sie Pan, jaki zawod wykonuje - i czy aby przypadkiem z tej przyczny nie istnial obowiazek poddania si€ lustracji. Jak zatem do tego maja sie Panskie zarzuty odnosnie mojej wspolpracy y SB czy NKWD. Bo na gestapo to jestem za mlody. Urodzlem sie osiem lat po wojnie. Szanowny Panie; Jesli Pan tego nie wie, to informuje Pana, ze w przestepczy sposob naruszyl Pan nie tylko moje dobre imie, ale rowniez wszelkie zasady dobrego wychowania i dobrych obyczajow. Z pewnoscia, nie zdobedzie sie Pan na odwage ujawnienia swej tozsamosci. Mysle tez, ze tresc Panskiego wpisu ostatecznie przekonala wszystkich o tym, ze prawdziwi milosnicy historii powinni trzymac sie z daleka od tej strony opanowanej przez towarzystwo wzajemnej adoracji nacechowane wszystko zawsze lepiej wiedzeniem sprowadzaacym sie nawet do tego, ze lepiej ode mnie wiedza jak nazywala sie wies skad pochodzil zarowno moj ojciec, jak rowniez jego cioteczny brat - kapral Zygmunt Sasal. Od ludzi zionacych nienawiscia do wiedzy... trzymajmy sie z daleka. Wiec takze od tej strony...
Waclaw
IP: 64.12.116.131
wpis z 26.04.2008
List otwarty do Piotra Nasiolkowskiego Obywatelu, Jak zapewne pamietacie, 8 XI ub. r. na wasza prosbe nawia-zalem z wami bezposredni kontakt. Byl to czas, kiiedy wy byliscie pochlonieci brzy-dkim atakiem na Pana Wojtka i p. Artymiuk, urodzona w Aust-ralii Polke za to, ze nie dokonala tu wpisu, ktory odpo-wiadalby waszemu gustowi. Mnie z kolei zbesztaliscie za to, ze nie podalem wam podob-nej informacji o waszym rze-komym krewnym Z. Sasalu. Gdy tylko zorientowalem sie, w jak cuchnace towarzystwo "wdepnalem," wyskoczylem z niego, zawinalem buty w pla-stik, wrzucilem je do smie-tnika i odetchnalem z ulga, ze pozbylem sie jakiegos gbura. Teraz, 15 b.m. odpowiedzialem na anons Anety Wilk w sprawie Cz. Marony ale ten nie mogl byc nadany ze wzgledu na mylny adres(!). Wobec tego dokonalem tu odpo-wiedniego wpisu. Nie wiedzia-lem, ze padne ofiara chamskiego podstepu. Ooto 20 b.m. Rzekomy Tomasz Wyszogor-ski podal bezmyslnie skopio-wana z atlasu liste miejsco-wosci o nazwie Zabrodzie, wy-kazujac wyraznie, ze jest on bardzo na bakier nie tylko z georgafia ale i historia Pol- ski z lat 1939-1950. Aby zatrzec po sobie slady zmasak-rowal on ja podajac angiels-kie nazwy odpowiednich regio-now kraju. Tuz pod tym wpisem niby Aneta udzielila mi pou-czenia: "Panie Waclawie Niech Pan nie wypiosuje bzdur." Bylem zdumiony. Ale po bli- zszym przyjrzeniu sie skons-tatowalem, ze oba te wpisy byly waszego autorstwa. To zachowanie sie wskazuje, ze bylibyscie lojalnym, choc nie-udolnym, konfiodentem UB, Ges-tapo czy NKWD.Teraz watpie, czy wspomniany Sasal byl wa-szym krewnym, gdyz wiem, ze - genetycznie - ze stada ta-kich kundli nie moglby wyjsc wilczur. Nie wierzetez, ze Piotr Nasiolkowski jest wa-szym prawdziwym imieniem i nazwiskiem. Obywatelu, Pan Wojtek udziela nam tej strony abysmy jasko ludzie kultural- ni i psychicznie zrownowazeni mogli dzielic sie informac-jami i wymieniac poglady. Wy nie jestecie w tym stadium rozwoju, wobec czego moze dotrzymajce danego kiedys slowa i opusccie te strone.Na Pana Wojtka tez nie napadaj-cie, gdyz intelektem swoim nie siegacie mu nawet do kos-tek. A w koncu, ile razy spoj-rzycie do lustra, przypomnij-cie sobie niniejszy wpis.
Piotr Nasiokowski
IP: 78.48.238.159
wpis z 24.04.2008
Nie wiem, z jakiego powodu sklonna jest Pani Hania nazywac te strone historyczna. Pryrzeslanka ku temu zapewne nie sa chyba zionace wrogoscia do wiedzy historycznej wpisy Kazia,Mietka,Zdzicha i Wojtusia, co sam siebie zmyslil, bo nikt inny nie bylby w stanie go wymyslec. Tymczasem; w dniu 21 kwietnia 2008 roku bylem na cmentarzu wojennym w Dürnbach, gdzie pochowani s czlonkowie zalogi Halifaxa ze 138 Sq, ktory dokladnie przed 66 laty rozbil si€ o zbocze gory Blauberg. Zapalilem znicze na ich grobach, a potem spotklem sie z badajcym od lat te sprawe historykiem i zarazem niezaleznym dziennikarem z Monachium - panem Dr Michaelem Heimem. W trakcie ponad trzygodzinnej naszej rozmowy pozwalajacej na wzajemne uzuplnienie naszej wiedzy o operacji Whiskey - zestawilismy ze soba fakty i ich wymowe, co uczynilo mozliwym postawienie hipotezy, ze celem wspolnej operacji SOE i NKWD pod kryptonimem Whiskey, z tamtych kwietniowych dni 1942 roku - bylo przeprowadzenie zamachu na Adolfa Hitlera spedzajacego swoje urodziny w Berchtesgaden, odleglym od miejsca katastrofy Halifaxa zaledwie o okolo 100 km. Wszyscy uczestnicy operacji zgineli. Brytyjczycy odmawiaja udzielenia jakichkolwiek odpowiedzi. Moze Kazio z Mietkiem,Zdzichem i Zmyslonym Wojtusiem przeprowadza badania naukowe pozwalajace na wyjasnienie tej historycynej zagadki? Rzeklbym,ze dopiero wtedy, to forum w pelni zasluzy sobie na miano historycznego.
Hania
IP: 212.160.99.164
wpis z 23.04.2008
Ja bym nazwała tę stronę historyczną. Na mnie zrobiło ogromne wrażenie.

Wpisów: 1537
Strona:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110

Autor strony zastrzega sobie prawo usuwania wpisów zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub w inny sposób naruszające zasady współżycia społecznego. Jednoczesnie przypomina się, że osoba zamieszczajaca takie wpisy może ponieść za ich treść odpowiedzialność cywilną lub karną.