Księga gości


Witaj w księdze gości! Możesz tutaj wpisać swoje uwagi i komentarze dotyczące strony
(w sprawie kontaktu z autorem proszę kliknąć tutaj)



autor
e-mail
Twój wpis
Przepisz liczbę z obrazka poniżej
Wpisów: 1542
Strona:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111


Barbara Mokosa-Żółkiewska
IP: 86.159.10.42
wpis z 12.05.2008
Witam! Na wykazie znalazłam grób swojego pradziadka. Dziekuje.
Darej Jaworski
IP: 77.113.126.130
wpis z 07.05.2008
Fajna stronka. Syukam po internecie sladow historii ojca w powojennej armii. Gratuluje
Piotr Bobula
IP: 83.11.235.14
wpis z 04.05.2008
Wszystkiego najlepszego dla Ciebie Krzysiu i Twojej żony Przesyła Piotr z Bezmiechowej. moja strona www.bobulandia.pl
Artur
IP: 84.10.83.160
wpis z 03.05.2008
Ma Pan rację Panie Piotrze!Ceny za historyczne odznaki są bardzo spore! Nie tak dawno brałem udział w aukcji internetowej - Allegro.Miałem wielką ochotę zakupić wystawioną na aukcji lotniczą odznakę RAF,odznakę mechanika i do tego dwa guziki z munduru (wszystko z okresu bitwy o Anglię).Oczywiście nie jestem kolekcjonerem, po prostu chciałem kupić te cenne przedmioty mozna by powiedzieć "relikwie".Kierował mną tylko i wyłącznie czysty sentyment związany z moim ojcem-lotnikiem.Ktoś z allegrowiczów zakupił te pamiątki po kombatancie -lotniku za 400 zł.To było o dużo za dużo jak dla mnie.Ja po ojcu moim nie mam niczego oprócz kilku fotografii.Ojciec mój nie przywiązywał uwagi do rzeczy materialnych i wypożyczał pamiątki z okresu wojny różnym instytucjom.Nigdy do niego nie wracały.Najważniejsze w tym wszystkim jest to ,że my Polacy mamy swoich bohaterów w sercu bo oni przelewali za nas krew.Mnie najbardziej boli fakt ,że tych bohaterów po powrocie do ojczyzny lekceważono,utrudniano im życie a niektórych skazywano na śmierć.Ten Pan, który jest autorem i właścicielem tej pięknej strony, mianowicie Pan Wojciech Zmyślony -zasługuje na medal i wielką chwałę. Łączę wyrazy szacunku. Artur Harańczyk
Piotr Sikora
IP: 81.155.120.192
wpis z 02.05.2008
Panie Arturze, kopie odznaczen, o ktore Pan pyta, czesto pojawiaja sie na aukcjach internetowych takich jak ebay (nie tylko polski) czy allegro. Czasem bywaja tam odznaki historyczne, ale ceny ich sa bardzo spore i nie zawsze laik jest w stanie stwierdzic ze oferowana odznaka jest prawdziwa, czy tez wykonana po wojnie. Sprzedawaniem replik medali wojennych (czasem replik odznak dywizjonow) zajmuje sie polska ksiegarnia w Londynie, ale watpie czy robi to metoda wysylkowa. Pozdrawiam
Ola Ryżko-Łoniewska
IP: 83.6.91.32
wpis z 02.05.2008
Chcę wyrazić swą ogromną wdzięczność P.Wojtkowi Zmyślonemu za wielki wkład pracy w uporządkowanie i opracowanie materiałów,jakie Mu przesłałam,w celu opracawania biogramu mojego Ojca-pilota Władysława Ryżko. Ogromne dzięki!Teraz wiem,że historia życia mego Taty będzie znana nie tylko mnie.Ola Ryżko-Łoniewska
Artur
IP: 84.10.83.160
wpis z 02.05.2008
Drodzy Koledzy,Koleżanki,może ktoś z Was orientuje się gdzie mogę nabyć, ewentualnie zamówić lotnicze emblematy,odznaki,medale...Jestem zainteresowany nabyciem : repliki medalu lotniczego wz. 1945 r, odznaki - Dywizjonu Myśliwskiego 317- "Wileńskiego".(Odznaka Dywizjonu była identyczna z godłem 152 Eskadry i przedstawiała atakującego kondora na białej tarczy w formie równoramiennego krzyża). Dziękuję serdecznie za wszelkie informacje. Mój e-maill haran12@interia.pl Pozdrawiam wszystkich miłośników lotnictwa .Artur
Artur
IP: 84.10.83.160
wpis z 02.05.2008
Drogi Panie Piotrze,dziękuję za tę cenną informację.Na pewno zwrócę się do polskiej sekcji MOD w Northolt w celu otrzymania kserokopii dokumentów ojca.Rozumiem ,że mogę sprawę załatwić listownie.Pozdrawiam Pana serdecznie.Z wyrazami szacunku -Artur Harańczyk
Piotr Sikora
IP: 81.155.120.192
wpis z 01.05.2008
Panie Arturze, polska sekcja MOD w Northolt z pewnoscia ulatwi Panu otrzymanie dokumentow ojca. Jest tam caly wykaz jego sluzby w polskim lotnictwie. Adres rowniez na stronie polishairforce.pl Pozdrawiam
Artur
IP: 84.10.83.160
wpis z 01.05.2008
Podziękowanie dla Pana Jerzego Kobackiego Szanowny Panie Jerzy! Składam Panu serdeczne podziękowania za udzielenie mi informacji dotyczących mojego tatusia.To dzięki Panu dowiedziałem się ,ze tatuś mój służył w 317 DM \\\\\\\"Wileńskim\\\\\\\"- o czym wcześniej nie wiedziałem! Nie wiedziałem również o istnieniu książki Pana Tadeusza Krzystka p.t.\\\\\\\"Personel Polskich Sił Powietrznych w Wielkiej Brytanii w latach 1940-1947\\\\\\\".Książkę tę na pewno niebawem zakupię.Jestem Panu niezmiernie wdzięczny! W przyszłości mam zamiar odwiedzić Instytut im.Gen.Sikorskiego w Londynie gdzie prawdopodobnie w archiwum odnajdę dokumenty i fotografie dotyczące służby mego ojca ,być może natrafię jeszcze na jakiś inny ślad i ciekawe fakty z tamtego okresu.Z serca dziękując życzę Panu wszystkiego dobrego! haran12@interia.pl Z poważaniem Artur Harańczyk \\\\\\\"Jeszcze nigdy tak wielu nie zawdzięczało tak wiele tak nielicznym\\\\\\\" (\\\\\\\"Never was so much owed by so many to so few\\\\\\\").
Piotr Sikora
IP: 81.155.120.192
wpis z 28.04.2008
Pare uwag do pana Nasiolkowskiego. Niestety tylko zbieznosc imion nas laczy! Po takich insynuacjach oraz szarganiu jego imienia publicznie, w obliczu swiadkow odwiedzajacych Ksiege Gosci, autor strony moglby w najlepszym wypadku pozwac Pana do sadu. Drwienie z nazwiska wlasciciela strony panie Nasiolkowski to jest cos, czym nie powinien sie pan chwalic, aspirujac jednoczesnie do miana znawcy historii. W srodowiskach, gdzie ocieraja sie o siebie ludzie kulturalni, takie zachowanie w najlepszym wypadku spotkaloby sie z blyskawiczna riposta. Nikt sie jednak do tego nie znizy! Mam przyjemnosc znac autora tej strony, wiem o jego szczerym oddaniu historii polskich skrzydel - czego dowodem jest chocby ta strona. Wklada on ogromna prace w dokumentowanie umykajacych fragmentow historii i wiem, ze ataki ludzi jak pan (jak pan widzi jest pan jedyny) nie przeszkodza mu w tym. Mam osobiscie przyjemnosc znac kilku bylych czlonkow 304. Dywizjonu (ktorego znawca sie pan mieni). Wiem, ze po tego typu publicznych wypowiedziach (a to pan czynisz) nie chcieliby miec z panem niczego wspolnego. Pana wulgarny ton nie licuje z zamilowaniem do historii, o ktore zreszta nawet pana nie podejrzewam. Pana wypowiedzi sa skandaliczne!
piotr
IP: 81.155.120.192
wpis z 28.04.2008
''prawdziwi milosnicy historii powinni trzymac sie od tej strony z daleka'' pisze p. Nasiolkowski. No ale p. Nasiolkowski ciagle tutaj...to jest taki wlasnie milosnik historii. A moze tylko samego siebie? Juz na jego wpisy patrzec nie moge! Zreszta, panie Nasiolkowski, raczy p. zwrocic uwage, ze to ksiaga gosci a nie Forum - jak p. piszesz (celowo z malej litery ''pan''.
Artur
IP: 84.10.83.160
wpis z 27.04.2008
Witam serdecznie, Jestem synem Polskiego lotnika który przebywał w Anglii prawdopodobnie w okolicy Blackpool w latach 1940-1946.W 1943 w Szkocji ukończył szkołę podchorążych łączności.W 1945 ukończył szkołę oficerską RAF w Kirkham.W 1946 roku został odznaczony medalem lotniczym.Po wojnie tatuś wrócił do komunistycznej Polski gdzie został potraktowany jak szpieg.Wiem ,że po wojnie w Warszawie spotkał się ze Ś.P.gen.Skalskim,jednym z jego dowódców(posiadam pamiątkowe zdjęcie tatusia z Gen.Stanisławem Skalskim).Chciałbym dziś po latach prześledzić losy mojego tatusia a tym samym oddać mu cześć za ofiarność w walce o wolną Polskę, której nie doczekał w swojej ojczyźnie.Może za pośrednictwem tego listu uda mi się odnaleźć jakis ślad z tamtych lat.Może jest ktoś kto pamięta mojego ojca.Za wszelkie informacje dotyczące tej sprawy będę ogromnie wdzięczny.Mój tatuś urodził się w 28.10.1915 r,nazywał się - Henryk Harańczyk. Z poważaniem Artur Harańczyk-Sosnowiec-Polska
Zenek
IP: 83.8.19.117
wpis z 27.04.2008
Miałem pominąć inwektywy, jakie zamieszczono na tej stronie, ale pewien Pan pisząc pod wpływem Whisky, zionąc jej odorami i brakiem elementarnej kultury, swoim zachowaniem zasłużył na pewne słowa. Które jak sądzę nie dotrą do Niego, ale spróbuje? Bardzo lubię Whisky, a najlepiej pić w doborowym towarzystwie np. z Wojtkiem Zmyślonym, którego znam i bardzo cenię za to co robi na swojej stronie. A tak poważnie to ja piję a Wojtek prowadzi samochód, gdy odwiedzamy wiekowych lotników. To mała dygresja i tak pewien Pan nie zrozumie jej. Od wielu lat zbieram materiały i zdjęcia Kawalerów VM z Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, brak mi zdjęcia kpr.strz.rtg. Zygmunta Sasala i wiem, że Pan Piotr nie udostępni mi żadnego skanu. To jest na zasadzie ``napisałem książkę o 304 db i reszta nie ma pojęcia o tym dyonie``. Bardzo chętnie zapoznałbym się z Pana opracowaniem i jak sądzę wielu ludzi, których Pan krytykuje za nieznajomość podstawowych faktów. Ma Pan rację wojnę w większości znamy z opowieści, nie wierzę, w to, że mógłby Pan Panie Piotrze być Agentem NKWD, tam po prostu dobierano ludzi inteligentnych, a Pan urodził się, gdy już nie było NKWD i tu nie widzę podstaw do zaskarżenia, o którym Pan wspomina. Panie Wacławie wdepnął Pan w g…. i na szczęście wycofał się Pan z tego, przyznając na tej stronie i tu chylę przed Panem czoło. Wiem, że jedyny znawca i zbawiciel naszej historii opluje mnie ( email podany), w księdze Wojtka odpowiem tylko na Pana totalne bzdury, co sobie zastrzegam i Pana uprzedzam. A na marginesie to odnośnie miejscowości przed wojną polecam pracę ojca jednego z cichociemnych (znanego mi osobiście). Pozdrawiam wszystkich gości księgi.

Wpisów: 1542
Strona:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111

Autor strony zastrzega sobie prawo usuwania wpisów zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwe lub w inny sposób naruszające zasady współżycia społecznego. Jednoczesnie przypomina się, że osoba zamieszczajaca takie wpisy może ponieść za ich treść odpowiedzialność cywilną lub karną.